Strony

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Dove, Purely Pampering - migdałek

Lubicie Dove?
Zauważyłam, że na blogach bardzo rzadko pojawiają się kosmetyki tej marki.
Ja Dove bardzo lubię - używam wielu ich kosmetyków.  W domku mam ich balsam, żel pod prysznic, szampon z odżywką,, antyperspirant i oczywiście kostkę.
Ale kilka dnie temu w moje rączki wpadł ten oto żel pod prysznic.


Wskoczyłam szybko po pracy do małego marketu, tylko po coś na obiadek. I w oczy rzuciła mi się promocja: "Żel DOVE 250 ml 7,99zł". Oczywiście były tylko 3 sztuki ( to malutki sam). Na migdałka na początku nawet nie spojrzałam, gdyż zazwyczaj migdałowe zapachy są dla mnie zbyt mdłe. Drugi był kokos, powąchałam, pachniał ładnie, już miałam brać, ale stwierdziłam, że jednak sprawdzę migdałowy.
Jak tylko go powąchałam wiedziałam, że TO ON. Odfrunęłam (prawie). Jest tu mocna migdałowa nuta, którą "łamie" delikatna kwaskowość hibiskusa. Oba zapachy doskonale się przenikają, tworząc kwaskowo-słodki zapach.
Już po pierwszym użyciu byłam w nim zakochana. W kontakcie z wodą i skórą jeszcze ładniej pachnie. Kremowa konsystencja świetnie rozprowadza się na ciele, pozostawiając ją nawilżoną i tak pięknie długo pachnącą... Mmm... Mój Ci ON!

Tego kokoska tez wypróbuję kolejnym razem.

A Wy lubicie DOVE??

3 komentarze:

  1. Kiedys uzywalam serie dove go fresh ale jakos juz mi minelo;P rzadko dove uzywam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie widzę na blogach, że nie są to produkty często używane. A ja osobiście bardzo je lubię, zawsze mam coś z Dove.

      Usuń
  2. Uwielbiam te żele. Zapraszam do obserwowania :-)

    OdpowiedzUsuń