Strony

piątek, 9 listopada 2012

O Kubusiu i Pomoc dla Dawidka

Witajcie!

Post niekosmetyczny, ale...
Nie ukrywam tego, że mój Juniorek jest dziecięciem chorutkim. Na rzadką i paskudną chorobę, ale nie o moim Juniorku chciałam napisać.

Dzisiaj na onecie ukazał się artykuł o koledze Juniorka "po fachu" jak ja to mówię a na portalu sądeczanin prośba o pomoc dla drugiego kumpla.
Obaj są chorzy na tą samą chorobę, co Juniorek.

Nie chcę tutaj, żeby ktoś się nade mną rozczulał, chcę Was tylko zaprosić do przeczytania i ewentualnie prosić o pomoc dla Dawidka, dla których jest szansa dostania się na eksperymentalną terapię, ponieważ Dawidek jest młodziutki.



Z góry dziękuję
Ania

1 komentarz:

  1. Znam trudy rodzicielstwa chorego dziecka.
    Życzę Ci dużo siły i cierpliwości..
    A za rodziców Dawidka i za niego samego mocno trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń