Strony

wtorek, 8 stycznia 2013

Yves Rocher, Woda do demakijażu Pur Bleuet

Witajcie Moje Drogie Koleżanki!

Tęskniłyście?

Mam nadzieję, że chociaż troszeczkę :) Natłok zajęć z ostatnich kilku dni spowodował zastój kilkudniowy zarówno tutaj u mnie, jak i mnie u Was. Jedynie na kilka blogów weszłam z telefonu, na tyle tylko mogłam sobie pozwolić.

Ale dzisiaj już jestem, troszkę się odrobiłam, i przychodzę do Was z recenzją Wody do demakijażu Pur Bleuet od Yves Rocher, którą pokazywałam w grudniowym denku.

Yves Rocher, Woda do demakijażu twarzy i oczu Pur Bleuet




Woda do demakijażu twarzy i oczu Pur Bleuet usuwa makijaż i zanieczyszczenia ze skóry twarzy i oczu. Może być stosowana przy wrażliwej skórze wokół oczu. Nie wymaga spłukiwania.
Efekt dla urody:
Usuwa makijaż i zanieczyszczenia z twarzy i oczu.
Błyskawicznie łagodzi i odświeża.
Składnik aktywny:
Woda z bławatka pochodzącego z ekologicznych upraw w la Gacilly we Francji: łagodzi.
Zalety produktu:
Lekka, żelowa konsystencja przynosi komfort skórze. Idealny również do wrażliwych oczu.
Stosowanie:
Stosować rano i/lub wieczorem na twarz i oczy za pomocą płatka kosmetycznego.
Nie wymaga zmywania wodą.
SKŁAD
Sekret urody:
Lekka, żelowa konsystencja pozwala na dozowanie odpowiedniej ilości produktu dzięki czemu stosowanie jest bardziej praktyczne.
Rezultaty:
Idealny demakijaż twarz 100%* i oczu 88%*
Łagodna dla wrażliwych oczu 92%*
 (*Test stosowania – przeprowadzony na 26 ochotniczkach z wrażliwymi oczami, w ciągu 4 tygodni)
Gest dla ochrony środowiska:
Wykorzystaj tylko jeden płatek kosmetyczny, jest to bardziej ekologiczne.
Zaangażowanie Kosmetyki Roślinnej:
-Formuła testowana pod kontrolą dermatologiczną i okulistyczną.
-Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego.
-Bez parabenów
Cena: podstawowa cena to 21 zł ( 200 ml) w tej cenie oczywiście nigdy nie kupuję, za tą zapłaciłam ok. 12 zł.

 MOJA OPINIA:

To moja trzecia butelka wody do demakijażu. Co jakiś czas do niej wracam, chociaż znam doskonale jej drobne wady :)

Działanie:
To trzeba wodzie przyznać, że ze zmywaniem makijażu radzi sobie doskonale. Nie używałam jej do oczu, do tego mam dwufazówkę, ale z twarzy makijaż zmywa świetnie, wręcz błyskawicznie. Rach ciach, mach mach i makijażu nie ma.
To jest na plus.
Woda mnie nie podrażniła, nic nie piecze, reakcji alergicznych brak.
Niestety u mnie woda pozostawia jakby delikatna powłoczkę, która przez chwilę się klei, po wyschnięciu odczucie znika. Ja i tak po demakijażu przemywam twarz żelem, i nie jest to dla mnie strasznym problemem, ale dla większości może być. Sama nie lubię tego uczucia.
To jest na minus.

Zapach:
Kolejny minus :( Woda po prostu śmierdzi. Jakiś taki chemiczny zapach, nie wiem do czego to porównać... Na szczęście szybko się ulatnia.
Konsystencja:
Woda ma faktycznie żelową konsystencję, ale raczej rzadkiego żelu. Przy pierwszej butelce musiałam nauczyć się jej używać, ponieważ zlewała mi się z płatka. Zaczęłam używać jej jak mleczka, czyli wylewam na jeden płatek, przykładam do niego drugi i tymi 2 płatkami zmywam twarz. Dzięki tej konsystencji i dobremu działaniu woda jest bardzo wydajna. Plus.


Podsumowując:
Zalety: bardzo dobre zmywanie makijażu, wydajność, cena ( jeżeli jest w promocji)
Wady: śmierdzi, przez chwilę pozostawia klejącą warstwę
Czy ja kupię ponownie: okaże się, na razie Nie wiem. Wciąż szukam swojego ideału ( zaczynam próbę z OCM ). Uważam, że warto jednak ten produkt wypróbować.

Używałyście? A może macie swój numer 1 w demakijażu??


19 komentarzy:

  1. pewnie, że tęskniłyśmy! nie stosowałam - u mnie nadal rządzą micele :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę mnie ten zapach odstrasza, ale z drugiej strony uwielbiam wszystko, co zmywa tak błyskawicznie. Rozważę zakup, jak będzie w YR jakaś sensowna promocja...

    OdpowiedzUsuń
  3. ja lubie plyn do demakijazu uzywac rowniez do oczu, nienawidze dwufazowek, a tu nie wiem czy ten by sie dobrze do tej roli spisal..

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubiłam ją, zdecydowanie bardziej niż dwufazę z tej serii :) Być może jeszcze kiedyś do niej wrócę, na razie wielkie nadzieję wiążę z micelem z biedry :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że sporo u Ciebie YR, a mnie ta firma niezbyt pociąga; ja fanatycznie wszystkim do mycia buzi polecam savon noir, u mnie OCM się nie sprawdziło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej, czy mogłabyś mi wytłumaczyć, jak dodaje się te aktywne obrazki z linkami do postów o podobnej tematyce? Szukam tego, klikam i same głupoty wychodzą... :)

      Usuń
  6. Ta woda jakoś do mnie nie przemawia, kilka razy patrzyłam na nią w sklepie ale w końcu jej nie kupiłam.
    Do demakijażu używam emulsji myjącej z nagietkiem Alverde lub Biodermy Sensibio.
    A ostatnio polubiłam żel do twarzy z YR z serii Pure Camille :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam ulubionego, a tego nie znam. Dziękuję Aniu za recenzję:) Pozdrawiam, miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie posiadam ideału w produktach do demakijażu. W moim przypadku to jest trochę dziwna sytuacja, bo przez pewien czas do demakijażu używałam zwykłej wody z kranu i żelu do mycia twarzy, tylko ;) Ostatnio przerzuciłam się na mleczko, ale jego konsystencja średnio mi odpowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ja i faktycznie zmywa super. Oczy mi ciut podrażnia tzn minimalnie szczypie, jeśli dostanie się do oka, jednak i tak bardzo mocny makijaż nią zmywam, bo wystarczy jedno pociągniecie płatka, żeby usunąć wszystko włącznie z mascarą.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam i tonik i tę wodę. Dla mnie zapachy mają ziemiste. Takie było moje pierwsze skojarzenie. Można się przyzwyczaić ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniu, jeśli chodzi o peeling enzymatyczny z BU to ja go stosuję raz w tygodniu i starcza mi tak na ok. 2 miesiące używania. Ja go normalnie rozrabiam z wodą ale wiem, że można także go rozrobić z hydrolatem albo żelem hialuronowym. Myślę, że mogłabyś spróbować z tonikiem albo zamówić hydrolat z BU i stosować go i do peelingu i do twarzy zamiast toniku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie znam, mój ulubiony to Bourjois genialny jest

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziś właśnie napisałam o moim specyfiku do demakijażu. Pozdrawiam i również obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja wciąż szukam mojego demakijażowego ideału, ostatnio świetnie spisywał się płyn micelarny od Eveline. Tej wody jeszcze nie znam, może się skuszę ;)
    Dołączam do obserwujących, podoba mi się tutaj :)

    OdpowiedzUsuń
  15. hejka, dzieki za odp. i link, zrobiłam, ale nie szło u mnie z automatu, więc na piechotę - wkleiłam ten kod, co podają w dodaj gadżet i przeciagnęłam, i działa... póki co :) Jeszcze raz dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moim ulubieńcem jest zdecydowanie płyn do demakijażu z Ziaji :) Również dołączam do obserwatorów i pozdrawiam Malinową Klubowiczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojoj, zapach to dla mnie strasznie ważny element kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń