Strony

wtorek, 12 marca 2013

Skuteczny demakijaż od Lirene

Witajcie!

Dzisiaj słów kilka o mleczku do demakijażu, którego używam już dosyć chwilę, a właściwie to je już kończę. Najwyższa pora podzielić się z Wami opinią na jego temat.

Lirene, Mleczko oczyszczające do demakijażu twarzy i oczu


Kilka słów od porducenta:

To właściwy kosmetyk dla każdego rodzaju cery, która wymaga dokładnego oczyszczenia i działania pielęgnacyjnego. Mleczko niezwykle skutecznie usuwa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia, jednocześnie doskonale pielęgnując naskórek. Intensywnie odżywia i nawilża, przywracając skórę do stanu równowagi hydrolipidowej oraz czyni ją gładką i pełną blasku. Odpowiedni dla skóry w każdym wieku.
Dla jakiego wieku?
20-60+
Jak działa? 
Dzięki zawartości ekstraktu z lipy, mleczko działa kojąco oraz poprawia kondycję skóry. W połączeniu z ekstraktem z arniki górskiej i witaminą E wyrównuje koloryt cery, wzmacniając i uszczelniając naczynia krwionośne. Olejek migdałowy odbudowuje barierę lipidową naskórka, odżywia i chroni przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi. Alantoina oraz D-pantenol wygładzają, nawilżają  i łagodzą podrażnienia. Skóra twarzy staje się oczyszczona, gładka i miękka w dotyku.

Jak stosować?   
Nanieść mleczko na wacik. Rozprowadzić, oczyszczając skórę twarzy i wokół oczu. Powtarzać, aż wacik będzie czysty. Następnie zastosować tonik i dopasowany do potrzeb skóry krem Lirene.


Skład:

Mój demakijaż zazwyczaj wygląda następująco:
- oczy zmywam płynem dwufazowym
- następnie całą buzię zmywam mleczkiem
- na koniec resztki mleczka zmywam tonikiem
- no i wieczorkiem i tak myję buzię jeszcze żelem lub pianką.

Od niedawna próbuję również miceli, ale oczy i tak zmywam zazwyczaj dwufazą.

Moja opinia o mleczku:
Opakowanie jest charakterystyczne dla produktów Lirene, wygodna, miękka butelka z łatwym w użyciu zatrzaskiem.




Konsystencja jest typowa dla mleczek - lekkie , dobrze się rozprowadza na twarzy, nie spływa z buzi, nie zlewa się w trakcie nakładania na buzię.
Używam różnie - albo wylewam mleczko na dłonie i masuję twarz albo wylewam na wacik, przykładam drugi wacik i tymi dwoma masuję buzię . Reguły nie ma - jak mi się chce - tak robię :)

Działanie: Mleczko bardzo dobrze rozpuszcza podkład i inne kosmetyki, którymi pomaziałam buzię. Nie używałam go do oczu, więc w tej kwestii wypowiedzieć się nie mogę. Jakoś po prostu nie mam przekonania do używania mleczka w demakijażu tej części twarzy.
Mleczko działa dosyć szybko, wystarczy chwila aby rozpuściły się kosmetyki na twarzy.
Gdy rozprowadzam mleczko na twarzy palcami to biorę wacik nasączony tonikiem i zbieram pozostałości z buzi. Gdy zmywam wacikami to resztki mleczka zbieram drugą stroną wacików a następnie używam toniku.



Szybki demakijaż i po sprawie!
Mleczko nie zapycha, nie miałam żadnych przykrych z nim niespodzianek, a mleczka czasami lubią mnie zapchać!

Zapach ma delikatny, kremowy, pachnie jak większość mleczek do demakijażu od Lirene.

Cena: ok. 10-12 zł / 200 ml

Mleczko już się kończy, na razie nie kupuję kolejnego, ponieważ mam masę miceli, które mam zamiar zużyć, ale kiedyś wrócę do niego na pewno, bo to bardzo dobry produkt w przystępnej cenie.
Kuszą mnie za to nowe żele pod prysznic Lirene, m.in. Gruszka, którą już ostatnio wąchałam i jest boska!

A Wy, używacie mleczek? Jakie możecie polecić?

Pozdrawiam,
Ania

32 komentarze:

  1. Kurcze, recenzja dość zachęcająca, ale ja, jakoś tak nie przepadam za mleczkami, zdecydowanie wolę płyny micelarne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że większość dziewczyn przerzuca się na micele, ale ja jestem starej daty jeszcze :)

      Usuń
  2. aktualnie u mnie emulsja Eveline - bardzo przyjemna. Lirene mnie zachęciłaś - lubię ostatnio ich produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz... nie mam odwagi do Eveline, oprócz kilku Serum do ciała miałam nieprzyjemne doświadczenia z kolorówką i demakijażu od nich też się boję :)
      A Lirene - znam i używam od lat - nie wszystkie kosmetyki są świetne, ale większość mi odpowiada. Próbuję też innych marek Dr Irenki :)

      Usuń
  3. Ja kiedyś używałam tylko mleczek do demakijażu twarzy a potem przerzuciłam się na micele i tak już jakoś zostało :)

    Aniu, Ty mi o żadnych żelach pod prysznic nie pisz, ja mam ich tyle że masakra a ciągle coś nowego mnie kusi :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie stosowałam ;-) Może wypróbuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego mleczka nie miałam, ale kiedyż używałam tych z Ziai, kozie mleko, ogórkowe, a wczoraj pierwszy raz użyłam mleczka z Biedronki i jestem nim zachwycona :)

    W ogóle Lirene ma świetne kosmetyki, strasznie zyskali w moich blogerskich oczach ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja go mam chwilowo ;) I jest spoko :) Ale wlasnie jesli chodzi o oczy to rzeba prztrzec drugi lub nawte trzeci raz zeby zmyc wsyztsko ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja niestety nie lubie mleczek i zostaje wierna micelom ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja chyba się nie przekonam do mleczek, zwłaszcza jeśli parafina jest na drugim miejscu w składzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba nie przekonam się do mleczek. Skład troszkę mnie odstrasza :/

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam je kiedyś wtedy gdy lubiłam jeszcze mleczka, bardzo dobre było

    OdpowiedzUsuń
  11. teraz wszyscy kuszą tymi lirenkowymi tonikami i mleczkami...czuję się skuszona ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Coraz rzadziej stosuję mleczka do demakijażu.
    Wolę emulsję/żel i wodę :)
    Ze swojej strony mogę polecić mleczko Eveline 3w1 4D, to nowość na rynku.
    Bardzo dobre jakościowo i bardzo skuteczne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Należę do tych osób, ktöre nie przepadają za mleczkami ale to dlatego, że jeszcze nie trafiłam na mleczko, które by mi podpasowało ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Póki co nie używam mleczek, teraz uwzięłam się na micele :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jednak wolę płyny micelarne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cały czas kuszą mnie mleczka do demakijażu, ale jednak nadal trzymam się kurczowo miceli.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zawsze obawiam się mleczek, bo każde mnie zatyka, więc używam miceli;)

    OdpowiedzUsuń
  18. poważnie ;o wooow no to widze ze malo inteligentnie haha

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie lubię mleczek, wolę płyny ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie używałam tego mleczka, stosuję teraz OCM albo jakiś delikatny żel;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajna recenzja wygląda na całkiem przyjemny produkt lecz Ja szczególnie nie przepadam za mleczkami

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam okazji używać :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chwilowo używam płynu micelarnego z Lirene - i go uwielbiam, ot co :)

    OdpowiedzUsuń
  24. O proszę... u Ciebie Aniu także mleczko do demakijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. JUz dawno nie używałam mleczka, ale wezmę pod uwagę Twoja opinie przy zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię czasem kupić mleczko do demakijażu, zazwyczaj są skuteczne. Tego jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń