Strony

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

FLOS - LEK Dwufazowy płyn do demakijażu oczu - co potrafi?

Heloł :)

Dziewczyny! Jak u Was dzisiaj z samopoczuciem? Ja dzisiaj jestem opadnięta z sił i to masakrycznie. nie wiem czy to spadek ciśnienia czy cóś, ale ledwo dzisiaj przebieram nogami... Naet Juniorek jakiś taki rozespany.

Ale coś dla Was przygotowałam, recenzję oczywiście, ale nie tylko :)
Na spotkaniu blogerek w Suchej Beskidzkiej dostałam m.in. Dwufazowy płyn do demakijażu oczu Flos-Lek. Czekał sobie dzielnie na swoją kolej i się jakiś czas temu doczekał. Już w trakcie jego używania, dzięki Pani Elżbiecie z Flos-Lek, której bardzo spodobała się moja recenzja kremów z serii Kuracja Hialuronowa, dostałam sztukę drugą :)


FLOS - LEK Dwufazowy płyn do demakijażu oczu

Działanie: Płyn szybko i skutecznie zmywa wodoodporny makijaż oczu. Pielęgnacyjna formuła zawiera kojący i łagodzący wyciąg ze świetlika lekarskiego. Produkt odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe.
Skutecznie oczyszczone rzęsy i powieki. Wygładzona i nawilżona skóra wokół oczu.

Użycie: Przed użyciem płyn należy energicznie wstrząsnąć do uzyskania jednolitej barwy. Delikatnie przemywać okolice oczu wacikiem kosmetycznym nasączonym niewielką ilością płynu.

Pojemność / Cena: 135 ml / 16 zł

Skład: Aqua, Isododecane, Cyclopentasiloxane, Isopropyl Palmitate, Cetearyl Isononanoate, Panthenol, Sodium Chloride, Glycerin, Polyaminopropyl Biguanide, Propylene Glycol, Euphrasia Officinalis Extract, Decylene Glycol, CI 42090.

MOJA OPINIA:

Kurczę... Mam mieszane uczucia co do tego produktu, bo z jednej strony mnie zachwyca działaniem a z drugiej wkurza, bo on mnie czasami nie lubi i wtedy... piecze.

Ale po kolei...
Na plus - wygodna butelka z bardzo, bardzo wygodnym dozownikiem. Wystarczy przekręcić nakrętkę i już - świetny pomysł - butelkę sobie zostawię na pewno :)


Płyn łatwo się miesza i wolno rozwarstwia, wielokrotne potrząsanie butelką nie jest konieczne. Wystarczy go niewielka ilość na waciku i bardzo dobrze zmywa makijaż. Przykładam na chwilę do oka i delikatnie masuję i dociskam, na koniec przecieram - wszystko schodzi bez najmniejszego problemu. Co prawda nie używam wodoodpornych kosmetyków, więc nie wiem jak by się sprawdził w ich przypadku, ale normalny makijaż, nawet taki ciut mocniejszy, zmywa bezproblemowo.

Na zdjęciach łapka maźnięta tuszem Oriflame Endless, kredką Avon Super Shoch, Konturówką Avon i Linerem Alverde. Dałam im chwilę podeschnąć na ręce a efekt działania widać już po jednorazowym powolnym przetarciu.



Płyn nie pozostawia tłustej warstwy, nie mgli oczu ale... Skubaniec czasami piecze. Nie wiem czym jest to spowodowane, bo pieczenie nie jest odczuwane przeze mnie za każdym razem tylko czasami. Podejrzewałam nawet, że szczypie mnie wtedy, kiedy zmywam nim kredkę Avon SuperShock, ale nie, szczypie też w innych przypadkach. Może wtedy gdy naleję go ciut więcej na wacik, może gdy mam bardziej zmęczone oczy. NIE MAM POJĘCIA! Jednego dnia zmywam makijaż ach ciach, bombastic - fantastic i wszystko zrobione. Następnego dnia taki sam makijaż i dupcia :( szczypie w oczy. nie jest to jakieś niemożliwe pieczenie, które wyżerałoby mi oczy, ale szczypanie jest i drażni. A co najlepsze - taka sytuacja zdarzyła się nie tylko u mnie. Wiele dziewczyn, które o nim pisało, miało identyczny problem - szczypanie czasami.

Niestety. Przez ten fakt dwufaza nie podbiła serduszka mego, oczek tym bardziej. A szkoda, szkoda, bo polski kosmetyk wiązałam z nim spore nadzieje.
Taki smerfowy ma kolorek po zmieszaniu:



I na koniec:
Mam drugą butelkę tego płynu - całą, nieużywaną. Więc.. jeżeli jesteś moim publicznym obserwatorem, prowadzisz blog kosmetyczny i masz ochotę również przetestować ten produkt i napisać o nim u siebie - daj znać w komentarzu razem z mailem do siebie. Zgłoszenia przyjmowane są do 01. maja do godziny 23:59:59 :D:D:D
Może akurat u Ciebie się sprawdzi.

Pozdrawiam,
Ania

63 komentarze:

  1. Coś musi być z ciśnieniem.
    Ja dzisiaj też średnio się czuję.

    Chętnie sprawdzę ten Flos-lek :)
    kosmetyczna.kraina@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że to ciśnienie, bo u nas jest jak przed burzą. Nawet Junioreczek w trkacie mojego pisania walnął w kimonko :)

      Usuń
  2. U mnie podobnie, piecze, ale za każdym razem-gdyby nie to, byłby moim ulubieńcem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda...
      Tak fantastycznie zmywa i cóż z tego jak taki łobuz!

      Usuń
    2. Och, mam dokładnie to samo :-( świetnie zmywa ale lubi piec :-(

      Usuń
  3. Dość dobrze znam asortyment flosleku, ale z tym płynem akurat nie miałam do czynienia. Szkoda, że ci nie służy, bo po twojej próbie widać, że skuteczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuteczny ale niegrzeczny!
      Jestem zakochana w masełku do ciała Flos - Leku, micele też się u mnie dobrze sprawdzają, kremy były super, żele ze świetlikiem - uwielbiam. A tu... niestety...

      Usuń
  4. Używałam ,ale mnie na szczęście nic nie piekło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że u Ciebie się sprawdził w 100%

      Usuń
  5. Oj jak piecze to u mnie odpada na wstępie. Moje oczy są takie wrażliwe, że je nawet te porządne płyny podrażniają. U mnie do demakijażu oczu sprawdza się rewelacyjnie Bioderma, a z dwufazówek lubię tę z YR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bioderma i dwufaza z YR to moje ulubione kosmetyki :D:D:D

      Usuń
  6. Ja bym z chęcią go przetestowała, tym bardziej że używam dopiero swojej pierwszej "dwufazówki":)

    faajnykosmetyk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Zawsze musi być ten pierwszy raz :)

      Usuń
  7. Dla mnie jak coś piecze i szczypie, to od razu odpada...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmieszne jest to, że piecze tylko czasami :)

      Usuń
  8. A mój jeszcze czeka nie otwarty... na razie jestem wierna chusteczkom do demakijażu z Biedronki za 3.99 i chyba ich nie opuszczę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie przepadam za chusteczkami, stosuję je tylko okazjonalnie.

      Usuń
  9. Nie widziałam go na pólkach w drogerii albo po prostu się dobrze nie rozglądałam :)

    chętnie go wypróbuje :)
    kasia-zagan@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w drogeriach też go nie widziałam. Szkoda, że Flos-Lek jest tak słabo dostępny.

      Usuń
  10. Na razie używam dwufazówki z Garniera- ta na szczęście mnie nie piecze,bo bym zwariowała:P Niestety mam wrażliwe oczy i lekkie pieczenie szybko zamienia się w kataklizm;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej z Garniera jeszcze nie próbowałam ale czytałam o niej bardzo dobre opinie.

      Usuń
    2. Bo jest w miarę dobra ale baaardzo niewydajna :)

      Usuń
  11. Dzisiaj była fatalna pogoda. Nie wiem jak z ciśnieniem, ale ja calusieńki dzień miałam ochotę spać. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja tak samo.
      Dopiero jak po południu zmusiłam się do Zumby to się rozbudziłam :)

      Usuń
  12. Ja używam z Ziaji i nie jestem do końca zadowolona... Chętnie wypróbuję czegoś nowego!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To daj znać czy chcesz wziąć udział w mini-rozdanku :)

      Usuń
  13. miałam zwykły płyn do demakijażu i niestety podrażniał mnie, a zmywał dobrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda właśnie. Zmywa świetnie ale ma duży minusik.

      Usuń
  14. Nie lubię i nie kupuję płynów 2 fazowych.Są dla mnie zbyt tłuste :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten właśnie nie jest tłusty, tylko to pieczenie...

      Usuń
  15. nie miałam ..ale kosmetyki z flos-lek cały czas mnie zaskakują ..;) może i ten płyn również i mnie by się spodobał .:)

    blogjoanna@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie Flos-Lek też raczej miło zaskakuje, tylko to szczypanko :)

      Usuń
  16. Czytałam o nim dużo dobrego, szkoda, że u Ciebie się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czytałam dużo dobrego, ale w większości opinii pojawiała się informacja, że potrafi zapiec.

      Usuń
  17. Szczypanie zniechęca i to bardzo :(
    Jestem zadowolona ze swoich ulubieńców, choć w ostatnim czasie zdradziłam ich dla dwufazy z Sephory i... dobra jest skubana! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, a szkoda, bo działanie bardzo dobre.
      Tą z Sephory miałam kilka lat temu i zmywała świetnie. W sumie przypomniałam sobie niedawno, że takową miałam.

      Usuń
  18. Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdził ale ja z miłą chęcią bym go wypróbowała, jeśli bedzie taka możliwość to mój mail paauliska@wp.pl pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. 42090 i wszystko jasne :) Osoby wrażliwe będą uczulone na ten barwnik, który normalnie powinien być także i u nas, w Polsce, zakazany, radzę unikać wszystkich kosmetyków zabarwionych na NIEBIESKO, w ogólnie nie można go stosować w okolicach oczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angel, dzięki za info.
      Ty to jesteś obeznana w tych robaczkach :)
      Ale inne niebieskie dwufazy ( np. YR) u mnie czegoś takiego nie powodowały.

      Usuń
  20. całkem fajnie radzi sobie ze zmywaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ze zmywanie super sobie radzi. Byłby świetny gdyby nie to szczypanie.

      Usuń
  21. hej : ) u mnie sprawdził się płyn micelarny z ziaji : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Ziaja w zupełności się nie sprawdziła, bo paskudnie mgli oczy i słabo zmywa.

      Usuń
    2. o widzisz, dla kogoś jest ok , dla innych bubel. :)

      Usuń
  22. unikam zakupów produktów tej marki, raz mnie one strasznie uczuliły i teraz mam do nich uraz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, to zdziwiona jestem.
      Dwufaza to pierwszy kosmetyk Flos-Lek, na którym się ciut zawiodłam, ale inne lubię bardzo. A w maśle do ciała to już w ogóle się zakochałam :D:D:D

      Usuń
  23. Nieźle zmywa, jednak ja zawsze się obawiam zmywania okolic oczu bo wiele rzeczy mnie podrażnia i szczypie mnie często skóra.
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmywanie jest na na prawdę dobrym poziomie.

      Usuń
  24. Nie znam go ale bardzo mnie zaciekawił, ostatnio firma Flos-lek wywarła na mnie miłe wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie również. Wcześniej znałam tylko żele ze świetlikiem, a teraz chcę więcej i więcej :)

      Usuń
  25. Tak jak u mnie-byłby ideałem, ale niestety piecze.
    Moja siostrzenica próbuje z Bio-oilem, twierdzi, ze cudów nie działa, ale odrobinę spłyca. Ja używam go na oparzenie u mojej małej-zmniejszyło sie i to sporo, już prawie niewidoczne,tylko to było świeże oparzenie z stycznia i ona ma 2 lata, więc skóra szybciej sie regeneruje, ale jak trafisz na promocje, to kup.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie może by spłycił trochę i ujędrnił skórę. Na razie muszę ciut zmniejszyć zapasy.

      Usuń
  26. ja do tej pory używałam dwufazowej Ziaji, też zabarwionej na niebiesko :)
    chętnie sprawdzę jak Flos-Lek sprawdzi się u mnie, @ agus.wysocka@wp.pl
    miłej Majówki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Obecnie używam toniku z Barwy. Byłam w szoku jak zobaczyłam jego cenę 27 zł. Wart jest tej ceny. Twojego jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonik z Barwy 27 zł? A co to za tonik? Barwa ma raczej tanie produkty.

      Usuń
  28. mi nie odpowiada, strasznie szczypie w oczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie czasami, ale to jednak dyskwalifikujący minus.

      Usuń