niedziela, 14 kwietnia 2013

Pharmaceris i wybielanie przebarwień - Intensywny krem wybielający na noc

Cześć :)



Zakończyłam 6-cio tygodniową kurację wybielającym kremem na noc Pharmaceris. Odstawiłam go kilka dni temu, ponieważ producent zaleca unikanie długotrwałego eksponowania na słońce przez 10 tygodni po zakończeniu kuracji, a ja mam nadzieję, że w lipcu nad naszym Morzem Bałtyckim będzie na tyle ładna pogoda, że chociaż buźkę sobie opalę :). Kremu nie zużyłam całego, ale ma on termin ważności 12 miesięcy od otwarcia, więc spokojnie poczeka sobie w pudełeczku do jesieni.

Jeżeli jesteście ciekawe efektów kuracji - zapraszam!

Pharmaceris W ALBUCIN - INTENSIVE Intensywny krem wybielający na noc

Wskazania:

Krem polecany jest do pielęgnacji skóry z przebarwieniami oraz nierówną pigmentacją.
Działanie:
Krem rozjaśnia skórę i skutecznie redukuje plamy i przebarwienia dzięki potrójnemu kompleksowi wybielającemu, który blokuje syntezę melaniny na kilku poziomach. 
Działanie rozjaśniające i wybielające wspomaga papaina, która przyspiesza złuszczanie zewnętrznych, przebarwionych warstw naskórka, umożliwiając głębszą penetrację substancji wybielających. Witamina E chroni skórę przed efektami przedwczesnego starzenia się.
 Delikatność:
Krem zawiera w swoim składzie emulgatory spożywcze, które spełniając najwyższe standardy jakości zapewniają niezwykle delikatne działanie.
Efekt:
Skóra twarzy odzyskuje zdrowy wygląd i równomierny koloryt.  
Sposób użycia:
Przebarwione obszary skóry smarować kremem codziennie wieczorem. Efekt wybielający powinien być widoczny po 4-8 tygodniach stosowania. W czasie stosowania kremu oraz 10 tygodni po zakończeniu kuracji należy unikać długotrwałego eksponowania skóry na słońce. W celu zapewnienia maksymalnej ochrony przed promieniowaniem słonecznym zalecane jest stosowanie Kremu Sun Protect SPF 50+ z serii Pharmaceris S.
Testowano dermatologicznie.
Produkt stworzony przez naukowców z Centrum Naukowo-Badawczego Dr Irena Eris.
Kompozycja zapachowa bez alergenów.
Pojemność / Cena: 30 ml / 39,90 zł

Skład: Paraffinum Liquidum, Glycerin, Sucrose Distearate, Tocopheryl Acetate, Sucrose Stearate, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Triethanolamine, Alcohol Denat., Xanthan Gum, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Papain, Carbomer, Allantoin, Niacinamide, Lecithin, Blend of Canadian Rumex species (Rumex occidentalis), BHA, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Hydroxyethylcellulose, Dextran, Nonapeptide-1, Phenoxyethanol, Methylparaben, Diazolidinyl Urea, Ethylparaben, Butylparaben, Propylparaben, Isobutylparaben, Parfum




 Moja opinia:

Konsystencja / Wchłanianie: Krem ma delikatną konsystencję, która przy rozprowadzaniu na twarzy nieco się zmienia i lekko się... ciągnie? To chyba najlepsze określenie. Przez chwilę mam wrażenie, że krem obkleja twarz, uczucie trwa kilkanaście - kilkadziesiąt sekund po czym krem całkowicie się wchłania.



Opakowanie to tubka zapakowana w kartonik. Kartonik nie jest zafoliowany, ale pod nakrętką była zabezpieczająca folia aluminiowa, także mamy pewność, że nikt go nam nie podbierał ;)
Tubka jest odkręcana.


Działanie: czyli to, co najważniejsze.
Ja jestem... zadowolona. Krem szału  nie zrobił, ale rozjaśnienie przebarwień na brodzie jest całkiem widoczne, a używałam tylko kremu na noc, bez kremu na dzień z tej samej serii. Uważam, że dłuższe stosowanie go przyniosłoby jeszcze lepsze rezultaty i mam nadzieję, że przekonam się o tym jesienią gdy do niego wrócę.
Edit: Zapomniałam dopisać kilku słów. Pierwsze efekty zaczęłam zauważać po około 3 tygodniach stosowania, plamki zaczęły się delikatnie rozjaśniać. Niestety w tym czasie pojawiał się też co raz to nowe pryszcze i daje to trochę zniekształcony obraz.  Ale stare plamy, nie świeże blizny, zostały znacząco rozjaśnione i oto mi właśnie chodziło. Przed rozpoczęciem kuracji stosowałam co jakiś czas samoopalacz na twarz w postaci chusteczki Dax Cosmetics, w trakcie kuracji zrezygnowałam z tego, stąd też rozjaśnienie skóry twarzy. Koniec Editu :)
Mogę mu zarzucić jedynie zbyt słabe nawilżanie, kilka minut po jego użyciu nakładałam krem na noc Flos-Lek, ponieważ bez tego moja skóra była rano zbyt ściągnięta.

A oto zdjęcia jak moja broda wygląda teraz (13.04.2013):



A tak wyglądała wcześniej ( 23.02.2013):



Zdjęcia przed były robione w sztucznym świetle i nie ma porównania 1:1, ale ja widzę sporą różnicę. Plamki nie zniknęły całkowicie, ale są wyraźnie jaśniejsze.

30 komentarzy:

  1. Moim zdaniem, zmiany na twarzy są bardzo mocno złagodzone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam właśnie takie wrażenie.

      Usuń
  2. Rzeczywiście plamki są odrobinę jaśniejsze. Ja na szczęście nie mam z tym problemu. Zmagam się z innym. ;)
    Ps. U mnie wyjątkowo 'lakierowo' --> http://kosmetyczka-kamy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są rozjaśnione i mam nadzieję, że jak wrócę do kuracji to będzie lepiej

      Usuń
  3. widać różnicę! aż wstyd się przyznać, ale jeszcze niczego z Pharmaceris nie próbowałam :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, różnica jest widoczna :)
      To żaden wstyd, ja mam dopiero 2 kosmetyki od nich, a sorki - 3ci dla Juniorka :)

      Usuń
  4. wow;0 naprawdę widać różnice;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :* ja też widzę. Nie jest ogromna, ale jest widoczna :)

      Usuń
  5. odrobinę jaśniejsze, ale to trochę mało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że aby uzyskać lepsze efekty, powinam stosować krem dłużej. Zobaczymy jak się sprawdzi jesienią.

      Usuń
  6. Zmiana jak dla mnie widoczna ;) Na plus oczywiście ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. No rzeczywiście widać poprawę, małą, ale zawsze to coś ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podzielam zdanie, efekt jest widoczny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Też widzę zdecydowanie rozjaśnienie

    OdpowiedzUsuń
  10. W moim przypadku nie zadziałał w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
  11. Widać różnicę ;) Zastanawiałam się nad jego zakupem, ponieważ chciałabym wyrównać koloryt skóry, mam plamki pigmentacyjne i trochę mi przeszkadzają. PO Twojej recenzji łatwiej mi się będzie zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda , że nie można się po nim tak długo opalać .

    OdpowiedzUsuń
  13. Moim zdaniem różnica "przed" i "po" jest naprawdę widoczna. Sama chyba muszę pomyśleć o tego typu produkcie, bo mam sporo przebarwień po trądziku, jednak skuszę się z wiadomych względów dopiero jesienią.

    OdpowiedzUsuń
  14. Widać różnicę, a wydaje mi się, że po stosowaniu go jesienią będzie jeszcze lepiej. Samej by mi się przydał taki produkt, bo mam naprawdę spory problem... Może trochę załagodziło by te zmiany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martyna, ale zmiany przebarwieniowe czy trądzikowe?

      Usuń
  15. To kosmetyk dla mnie ,przydałby się na moje niedoskonałości, a ciekawe czy radzi sobie choć odrobinę z piegami, skoro ma rozjaśniać przebarwienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malinowa Chatko, z piegami to nie mam pojęcia...

      Usuń
  16. już za późno na moje testowanie- pomyślę o nim jesienią- efekt może niespektakularny, ale widoczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tez miałam okazje wypróbować ten krem razem z tym na dzień. Moja recenzja jest podobna. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mam problemu z przebarwieniami, ale post zapewne się przyda do dalszego polecenia produktu moim klientkom. Z moich obserwacji z fotek wyżej umieszczonych wnioskuje, że masz problemy ze trądzikiem?? (choć mogę się mylić?) Jeżeli są to zmiany trądzikowe to powinnaś używać również kremu z filtrami UV, ponieważ zmiany wystawione są na ingerencje promieni słonecznych i gdy stopniowo zaczynają się goić nabierają po drodze innego pigmentu i stąd te przebarwienia. Mam nadzieję, że jakoś składnie to napisałam^^;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jest to zauważalne, że trądzik powstaje na tle nerwowym, linia żuchwy zawsze to wskazuje. a co to jest za preparat Aleppo, bo nie znam? Spróbuj użyć jakiegoś preparatu na bazie kwasów, chyba Pharmaceris ma taka linie z kwasem mlekowym! I mam nadzieję, że nie drapiesz tych zmian, bo wiem, że one często, gęsto kuszą!

    OdpowiedzUsuń
  20. Faktycznie widać różnicę :) dobrze wiedzieć, że ten krem działa :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Rożnica jest widoczna, a na żywo pewnie jeszcze bardziej

    OdpowiedzUsuń
  22. Czekałam na recenzję tego produktu i szczerze powiem, że myślałam, że zaraz po niej pobiegnę kupić, ale parafina jest w składzie i w moim przypadku to niestety zły pomysł, więc odpuszczam :/ Nie za bardzo mogę używać parafiny na twarz i skórę głowy, bo dopiero mnie potem zapycha i buzia wysypana :/ U Ciebie widać różnice- plamek mniej, a te co pozostały są jaśniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  23. ja nie widze roznicy na zdjeciach ale moze to ptezz to ze byly w innym swietle robione. od 3 dni smaruje tlyko piegi na calym ciele i mam obydwa na dzien i na noc. napisze po kilki tygodniach czy rozjasnia piegi .

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Waszą opinię!
Zawsze zerkam do Komentujących, więc proszę o nie umieszczanie komentarzy tupu "Obserwujemy?" oraz reklam!

Jeżeli się podoba - zapraszam częściej :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...