×

Moje rączki pachną cudnie...

Witajcie Kochane!

Wybaczcie moją nieobecność :) Jestem na wakacjach i jakoś tak mało czasu na blogi zostaje. Jestem w Pobierowie, pogodę mamy super! Ja co prawda bardzo mało się opalam, większość czasu spędzam z Juniorkiem pod namiocikiem, ale zawsze kilka promyków słońca złapię.

Dzisiaj mam chwilkę i chciałam Wam powiedzieć o... piance do mycia rąk. Nie sądziłam, że będę kiedyś pisać o myjadełku do łapek, ale zapach tej pianki tak mnie zachwycił.... że musiałam!


Pianka do mycia rąk Bath & Body Works o zapachu twilight woods to zapachowy obłęd. Wiecie, że w opisywaniu zapachów nie jestem dobra :) Ten to kombinacja słodyczy i kwiatów, zapach dość mocny, ale bardzo uwodzicielski, kobiecy.



Myję ręce pianką, która w kontakcie z wodą robi się przyjemnie kremowa, i mam ochotę je non stop wąchać. Zapach bardzo długo się na nich utrzymuje.
Co prawda pianka kosztuje 29 zł ( ja piankę dostałam na spotkaniu blogerek), ale jest bardzo wydajna i kurczę... za ten zapach jestem w stanie tyle za nią dać :) Bardzo żałuję, że nie mam dostępu do tych kosmetyków, bo chętnie zakupiłabym inne, szczególnie o tym zapachu.

Skład: 

Co prawda skład nie wygląda już tak zachęcająco, ale wiemy dlaczego pianka tak intensywnie pachnie - zapach na 3. miejscu w składzie :) Pianka ma mały minus - odrobinę wysusza ręce, co jest wyczuwalne jakieś 20 minut po umyciu. Jest może krem do rąk o tym zapachu? Przydałby się :)

Podsumowując - produkt nie jest bez wad, nie jest też zbyt tani, ale ja, freakna punkcie zapachów, jestem w stanie mu wiele wybaczyć.

Buziaki dla Was ze słonecznego Pobierowa!

Ania

46 komentarzy:

  1. tez mam obsesje na punkcie zapachów ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To witaj w klubie!
      Ja pod tym względem jestem nienormalna!

      Usuń
  2. Pianka do rąk:)?
    Nigdy nie słyszałam o tym wynalazku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi :) Dla mnie to też była nowość :)

      Usuń
  3. Pierwszy raz słyszę o tym produkcie ale skoro wysusza dłonie to nie dla mnie:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odrobinę wysusza :) Ale... od czego są kremy :)

      Usuń
  4. Ja najbardziej lubię zwykłe mydła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykłe w kostce? Ja w sumie nie używam zwykłych mydeł w kostce, takich popularnych. Za to naturalne kostki - jak najbardziej :)
      I jeszcze Protex

      Usuń
  5. Moje ulubione mydło ever. Od lat używamy w domu tylko piankowców z BBW :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się! To jest fajne, ale zapach jest OBŁĘDNY!
      Zazdroszczę, bo pewnie masz łatwy dostęp do BBW

      Usuń
  6. Załamana jestem :( bo ich sklep dopiero w wawie... nigdy nie miałam NIC z BBW ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem załamana tym faktem !

      Usuń
  7. Szkoda, że wysusza.. bo zapach kusi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale tylko odrobinkę!
      Zapach wszystko nam wynagradza :)

      Usuń
    2. Tylko odrobinę, a zapach... Hmm...

      Usuń
  8. mam wersję cytrynową i uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. wygrzewaj się i odpoczywaj sobie Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  10. nazwa jest piekielnie kusząca... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mhm...
      Chociaż ujęłabym to raczej... Wampirzo kusząca :)

      Usuń
  11. Też mam tę piankę o zapachu jeżyn, kupiłam ja za zawrotną cenę 8 zł!! Uwielbiam, uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżyny! Już sobie wyobrażam...
      Czy zapach podobny jest do jeżynek z Yves Rocher?

      Usuń
  12. Ja też niestety nie mam dostępu do BBW może to i lepiej ;)
    Faktycznie zapach MUSI być obłęny i intrygujący :) sama nazwa przyciąga...
    Miłego, spokojnego wypoczynku :* łapcie słonko i jodek :) Buziaki dla Juniorka:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo :)
      Jesteśmy od poniedziałku i wracamy w środę! Wyjazd wyjątkowo nam się udał :)

      Usuń
  13. czeka na mnie jeszcze w pudle, ale przez Ciebie mam ochotę otwierać je od razu, mimo że inne mydło - świeżo otwarte stoi na umywalce! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. po zapachu już chcę to mieć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi hi :)
      Szkoda, Że BBW ma taką słabą dostępność

      Usuń
  15. mój brat pewnie jest zachwycony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brat to nie wiem. Zapach jest mega kobiecy!

      Usuń
  16. Wyobraziłam sobie zapach i jej konsystencję na dłoniach<3

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię jak kosmetyk pięknie pachnie, a tym zapachem mnie bardzo zainteresowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tego aromatu jestem niezmiernie ciekawa! :)
    Karotka często o nim pisze - to chyba jej ulubiony!

    OdpowiedzUsuń
  19. Jesli chodzi o kosmetyki, to dla mnie tez najwazniejszy jest zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z chęcią bym ją powąchała przed zakupem bo nie dałabym za sam wygląd i opis aż tyle kasy,jedynie zapach mógłby mnie przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja mam gdzieś jeszcze balsam... cud miód <3

    OdpowiedzUsuń
  22. fajna ta pianka :) super masz urlop! Nigdy nie byłam w Pobierowie :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Pobierowo, to prawie że moje okolice rodzinne :) Zazdraszczam urlopiku :)
    Mydełko wydaje się być bardzo ciekawe, jak zresztą każdy produkt B&B Works, żałuję, że nie są dostępni w Anglii, jedynie na eBay w mocno zawyżonych cenach :/

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapach zawsze do mnie przemawia ;d

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Kosmetykoholizm , Blogger