Strony

piątek, 14 lutego 2014

Kąpiel w kawiorze z odrobiną luksusu :)

Witajcie,

Walentynki dzisiaj :D
Nie pamiętam czy w ogóle je kiedyś obchodziliśmy, w każdym bądź razie po tylu latach małżeństwa jest to dla nas dzień jak co dzień :)
Ale jeżeli planujecie jakiś romantyczny wieczór, to ja Wam proponuję romantyczną kąpiel we dwoje!
No dobra, może być też w pojedynkę, dla odprężenia ( ja mam za małą wannę na 2 osoby ).




Zastanawiałam się czy użyć tego kosmetyku. Nie dlatego, żebym się go obawiała, ale... ta buteleczka z kuleczkami w środku wyglądała tak pięknie, że mogłaby sobie stać po prostu jako ozdoba na komodzie :) Przemogłam się jednak i skusiłam :)





Malutkie brązowe kuleczki szybko rozpuszczają się w wodzie, nie zabarwiają jej, sprawiają, że wodą jest odrobinkę mętna. Ale... w wodzie pojawiają się maluteńkie błyszczące drobinki, co wygląda po prostu prześlicznie! Woda mieni się delikatnie kolorami, co sprawia wrażenie luksusowej kąpieli. W dodatku kąpiel pięknie pachnie kawowo, ale nie taką pobudzającym espresso, raczej relaksującym i odprężającym cappuccino.
Na zbliżeniu kuleczek widać już ten blask, którym później mieni się woda :)




Nie mogę powiedzieć, żebym zauważyła jakieś właściwości pielęgnujące skórę. Jest to po prostu umilacz kąpielowy :) a ja lubię takie umilacze :)
Buteleczka wystarczyła   mi na 5 lub 6  użyć, ale w tym wypadku wydajność zależy od nas i od tego ile kuleczek wsypiemy do kąpieli :)

Kawior otrzymałam od sklepu Pachniemy.pl




 To udanych Walentynek, jeżeli takowe obchodzicie :*

Ania / Kosmetykoholizm

23 komentarze:

  1. Ale fajny umilacz kąpieli! Mam na niego ochotę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach, ja też uwielbiam takie umilacze! A Twój opis jest nadzwyczaj zachęcający! A powiedz, te kuleczki tak same z siebie wysypywały się z butelki? Bo ja miałam kiedyś z tej firmy kawior (różany), problem był w tym, że kuleczki były jak gdyby posklejane i nijak nie dało się ich z niej wysypać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje kuleczki są suchutki i wysypują się z butelki bez najmniejszego problemu. Może Twój złapał gdzieś troszkę wilgoci.

      Usuń
  3. wygląda jak pieprz gotowy zmielenia :D
    fajny gadżet, ale ja mam takiego kapielowego lenia, że zawsze i tak wskakuję pod prysznic :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Boski umilacz, uwielbiam takie nowości :D

    OdpowiedzUsuń
  5. aaaaaale super kąpielowy gadżecik! Kupie koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajnie wyglądają ;) taki umilacz kąpielowy w sam raz na walentynkowy wieczór ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam takie umilacze :) a opakowanie piekne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. do kapieli uwielbiam chyba wszystkie dodatki jakie tylko istnieja wiec na pewno bylabym nim zachwycona! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzadko stosuję takie umilacze, bo kąpiel czy prysznic u mnie polega na krótkiej chwili relaksu, ale chętnie wypróbowałabym:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też lubie takie bajery ! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja liczyłam na fotki z kąpieli ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. W takich momentach płaczę, że nie mam wanny, tylko prysznic :( Tyle fajnych gadżetów kąpielowych mnie omija.

    OdpowiedzUsuń
  13. miałam wersję pomarańczową i fajnie się sprawowała, wymyta buteleczka, bez etykiet służy mi do dzisiaj:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak ja uwielbiam takie umilacze kąpieli.

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj lubię takie miłe kąpiele:)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja też mam niestety za małą wannę, na kąpiel we dwoje, a na dodatek mój ma ponad 190 cm wzrostu :D także lipa :P A ten kawior to ciekawy jest :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyglądają jak czekoladowe kulki do mleka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszelkie kąpielowe umilacze mile widziane :)
    Choć ostatnimi czasy tylko na szybkie prysznice mam czas.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dostałam już bardzo dawno ten kawior w wersji pomarańczowej, ale wyglądał mi tak bardzo sztucznie, w sensie właśnie tak, jak piszesz - przypomina ozdobę w tej buteleczce, że w końcu nigdy go nie zużyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale ciekawy produkt! W buteleczce wygląda obłędnie!

    OdpowiedzUsuń