Strony

sobota, 6 września 2014

MASŁO SHEA od Manufaktura Kosmetyczna

Hej :)

Masło Shea jest kosmetykiem o wielorakim zastosowaniu. Tego chyba nie muszę nikomu tłumaczyć :) Możemy go używać na wiele sposobów - do włosów do skóry ciała, twarzy, samodzielnie oraz  jako składnik innych kosmetyków. O jego właściwościach pisałam już TUTAJ KLIK, a dzisiaj chciałam Wam pokazać jak ja go używam i jak się u mnie sprawdza. W sumie powinnam napisać u nas, bo masła używam również w pielęgnacji Juniorka :)



Może jeszcze trochę o konsystencji. W słoiczku jest zbita, trzeba ją troszkę mocniej wyciągnąć z opakowania. Ma "grudkową" formę. Wystarczy chwila na ciepłych dłoniach i się rozpuszcza tworząc gęsty olejek, który na skórze rozprowadza się też dość ciężkawo. Ale po kąpieli, szczególnie tej gorącej, na skórze roztapia się i rozsmarowuje jak mięciutkie masełko osełkowe.
Masło SHEA ma secyficzny cytrusowo - orzechowy zapach. Troszkę mnie na początku drażnił, ale przyzwyczaiłam się do niego i z czasem zaczął mi się nawet podobać, pachnie jak ciasteczka.






Ja / My masła Shea używamy w następujący sposób:

Masło do ciała
Ot, tak! Po prostu :) Po gorącej kąpieli, gdy mam ochotę na coś bardzo odżywczego, co jednocześnie zapobiegnie swędzeniu łydek, które to wywoła na pewno wysoka temperatura wody, sięgam właśnie po masło shea. Wtedy bardzo dobrze rozprowadza się na skórze, choć trzeba pamiętać, że nadal jest to dość gęsty olejek. Im lepiej rozetrzemy do w dłoniach, tym cieńszą warstwę nakładamy na skórę i mniej zużywamy kosmetyku. Skóra jest fantastycznie natłuszczona, nawilżona, miękka. Czego się można było spodziewać - po nałożeniu grubszej warstwy skóra przez dłuższą chwilę się klei. Efekt nie jest tak bardzo odczuwalny przy  cieniutkiej warstwie, ale gdy użyjemy więcej już tak. Ma to swoje minusy, ale ma i plusy, ponieważ....

Olejek do masażu
Gdy już rozetrę masło w dłoniach to mogę pomasować Juniorka. Bardzo lubię właśnie masło she do tego, bo... Wolno się wchłania ;) Co w tym przypadku właśnie jest zaletą :) Bez problemu mogę wykonać dłuższy masaż bez konieczności dobierania produktu :)
W ogóle to masła shea do masażu zaczęłam używać dzięki Sabi. Kiedyś rozmawiałyśmy o masażach i rehabilitacji i powiedziała mi, że znajoma jej rehabilitantka używa do masażu właśnie masła she, ponieważ jest gęstsze, nie ślizga się tak bardzo jak oliwka czy olejek, przec co można dotrzeć masażem do głębszych partii mięśni.
Ja nie jestem znawczynią masażu, specjalistycznego nie robię. Masuję Krzysiowi szczególnie stopy i nadgarstki, ponieważ tam występują przykurcze. Ale faktycznie poślizg jest mniejszy niż przy olejkach.

Składnik mazideł
Nie kręciłam żadnego balsamu do ciała na bazie masła shea, ale gdy chcę go użyć do całego ciała dla Junioreczka to mieszam go z oliwką HIPP. Najpierw 'rozrabiam' masło w rękach a następnie dodaję odrobinę oliwki. i tą miksturą smaruję młodego. Zmieszanie tych dwóch kosmetyków sprawia, że  nakładanie jest szybsze i łatwiejsze.

Balsam do ust
Odrobinę masła ( rozrobionego w palcach) nakładam na usta i już :)
Dzięki temu usta są mięciutkie i dobrze nawilżone

Do włosów
Tutaj trochę się obawiam nakładania na dłuższą część włosów, stosuję jedynie na końcówki. Najczęściej na suche już włosy. Taką odrobineczkę rozrabiam dość chwilę w dłoniach i wcieram w 2-3 cm włosów. To je świetnie dyscyplinuje, ale trzeba bardzo uważać z ilością nakładanego produktu.

Krem do stóp, rąk i paznokci.
Tutaj tak samo jak do całego ciała - po prostu wmasowuję. Bardzo odżywczy specyfik :)

Na poparzenia
Jakiś czas temu przyłożyłam sobie rękę do szybkowara :( Na wysokości łokcia miałam oparzenie o rozmiarze około 3 x 4 cm. Szczypało jak cholera ;) Smarowałam to oparzenie właśnie masłem shea i bardzo szybko się zagoiło a co najważniejsze - bardzo ładnie. Nie mam żadnej blizny a oparzenie było dość spore.


Stosujecie czyste masło shea? lubicie?
Czy tylko jako składnik gotowych juz balsamów?

Dajcie mi proszę znać jakie są jeszcze Wasze sprawdzone sposoby na używanie nierafinowego masła shea :)

Pozdrawiam
Ania / Kosmetykoholizm

Produkt otrzymałam od

http://www.manufakturakosmetyczna.pl/

19 komentarzy:

  1. Jeszcze czytałam, że jest znakomitym zamiennikiem kremu pod oczy jeśli ktoś lubi na noc zapodać sobie coś odżywczego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Dzięki za podpowiedź!
      O tym nie pomyślałam :)

      Usuń
  2. Lubię to maselko, rownie fajne jest to z avokado ;) Ogólnie jednak chyba wolę podobne półprodukty w formie oleji, lepiej mi się z nimi pracuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z awokado mam olej, moje włosy go uwielbiają:)
      A masło shea też można rozpuścić :)

      Usuń
  3. nie używałam nigdy na włosy, ale strasznie lubię na ciało!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze czystego masła shea... ale na pewno to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmień to koniecznie! Teraz zaczyna się idealny czas dla takich mocnych natłuszczaczy :)

      Usuń
  5. Koniecznie muszę spróbować na sobie tego cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio wygrałam masło shea i właśnie za bardzo nie wiedziałam jak je będę używać. Twój post bardzo mi pomógł ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam masło shea ale powiem szczerze, że jeszcze go nie używałam. Czekam na zimniejsze dni i może wtedy się do niego przekonam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam i lubię stosować jako kuracja na skórki paznokciowe :) Wystarczy rozpuścić i moczyć paluszki. Skórki są wtedy piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. na ciało lubię używać,ale na włosy pierwszy raz słyszę;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dopiero odkrywam zalety masła shea i jestem zachwycona. Dla dłoni i stóp jest zbawienne. Pod oczy też zdarza mi się wklepywać. Na włosy jeszcze nie próbowałam, ale nie omieszkam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Masła shea jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię te masło :) Często je kupuje i stosuje zwłaszcza do masażu i na rozstępy :P

    OdpowiedzUsuń