Strony

czwartek, 30 stycznia 2014

MIYO i Pierre Rene - zakupy ( tak, znów...)

Witajcie!

Wczoraj złożyłam zamówienie w sklepie internetowym Pierre Rene, a dzisiaj cieszę się już swoimi nowościami.
Wszystko zaczęło się od tego, że ostatnio na spotkaniu w Wadowicach dostałam nowy bronzer z MIYO ( pokażę Wam go niedługo ). Bardzo mi się spodobał, pokazałam go koleżance i ją nim zaraziłam. A w dodatku.... Zakochałam się w lakierze 11 z flejksami i koniecznie chciałam go mieć. No i jeszcze podkład Skin Balance w nowym odcieniu 20 ( mam 21 i podkład jest super, ale za ciemny). No i mam swoje zakupki:



I przy okazji wpadło kilka innych rzeczy :)

Zamawiałam razem z koleżankami, a przy zamówieniu powyżej 100 zł przesyłka jest bezpłatna.

1. Pierre Rene, Fluid Kryjący Skin Balance w odcieniu 20 Champagne - na żywo też jest jasny, ale wcale nie taki trupi i bardzo jasny. Myślałam że będę nim rozjaśniać 21, ale... wygląda na to, że to numerkiem 21 będę tylko lekko przyciemniać tą 20 :). Cena 20,99 zł


Pierre Rene, Fluid Kryjący Skin Balance w odcieniu 20 Champagne

2. Pierre Rene Lakier Top Flex no. 11 - bezbarwy lakier z przepięknymi flejksami, w którym zakochałam się po poście Kosmetycznej Hedonistki i po prostu koniecznie musiałam mieć! Cena 9,49 zł

Pierre Rene Lakier Top Flex no. 11


3. MIYO Puder Antybakteryjny - kończy się mój Synergen i zdecydowałam na zakup tego, bo coś powoli otwierają Rossmanna w Suchej. Cena 9,49 zł

MIYO Puder Antybakteryjny

4. MIYO Kredka do oczu Angel Eyes w odcieniu Nude - nudziakowa kredka na linię wodną. Cena 5,49 zł

MIYO Kredka do oczu Angel Eyes w odcieniu Nude
 
5. MIYO Róż Cheeky Blush 03 Rose - śliczny matowy róż, który widziałam u Aliny i bardzo mi się spodobał, a w mojej kosmetyczce zdecydowanie brakuje matowych róży. Cena 7,99 zł

MIYO Róż Cheeky Blush 03 Rose
 
6. MIYO Cienie do powiek 07 Chocolate, 08 Coffee, 09 Champagne ( 07 góra, 08 dół po lewej, 09 dół po prawej ). Dwa brązowe maty i jeden jaśniutki :) miałam kupować podone brązy z Inglota, ale skoro już zamawiałam :) Tym bardziej, że cena fajna, a jakość matów z MIYO jest podobno bardzo dobra. Cena 4,99 zł / sztukę

MIYO Cienie do powiek 07 Chocolate, 08 Coffee, 09 Champagne
 

tak wyglądają cienie i róż:

MIYO Cienie do powiek 07 Chocolate, 08 Coffee, 09 Champagne, Róż 03 Rose
MIYO Cienie do powiek 07 Chocolate, 08 Coffee, 09 Champagne, Róż 03 Rose

MIYO Cienie do powiek 07 Chocolate, 08 Coffee, 09 Champagne, Róż 03 Rose

Jak widzicie, ciężko powstrzymać mi się od zakupów :D. Cóż ja biedna poradzę....
Bardzo jestem ze swoich zakupów zadowolona. Teraz tylko zostało się malować :)

Co Wam się szczególnie spodobało? Co znacie i możecie jeszcze polecić z oferty Pierre Rene? Miałam ochotę na jeszcze lika rzeczy, no ale nie wszystko na raz, tym bardziej, że powoli realizuję listę zakupową ( YES!!!! )

Dajcie znać, co jeszcze warto kupić!

Pozdrawiam,
Ania / Kosmetykoholizm


środa, 29 stycznia 2014

Jedno oko na Maroko, drugie na Kaukaz !

Nie, zeza nie mam :)
Tak mi się tylko skojarzyło, gdy zrobiłam na oczach dwa różne makijaże.
Do makijażu użyłam paletki cieni Eveline Quattro o numerze 04, czyli paletka brązów oraz tuszu Magnetic Look.


Tym oto duetem ( + żelowy liner z Maybelline ) stworzyłam dwa poniższe makijaże oka.

1. Tak często maluję się do pracy. Na górną powiekę kolor w stylu Taupe ( nr 2 z paletki) + trochę złoka ( nr 3) na środku, na dolną powiekę coś ciemniejszego, ze względu na moją powiekę opadającą ( nr 4 z paletki ). Wewnętrzny kącik rozświetlony kolorem 1. Bez bazy, tylko rozświetlający korektor Illuma Flair z Oriflame

Zdjęcia były robione w różnym świetle:









2. Makijaż ciemniejszy, bardziej wieczorowy. Tym razem kolor 4 na górną i dolną powiekę, roztarty złotem i taupe 3 i2 i w kąciku i pod łukiem brwiowym 1









Ciekawa jestem czy podobają się Wam moje make up-y :)


Małe zbliżenie na paletkę i tusz:



 Posiadam paletkę numer 04 i są to odcienie beżu i brązu. Kolory mają dobrą pigmentację i fajne kolory, bardzo perłowe, co też nie każdemu będzie pasować. Lekko się osypują, szczególnie 1. Moimi ulubionymi są 2 i 4. Takie "moje" kolory, których używam na co dzień.
Cienie dobrze trzymają się powieki. Nie miałam z nimi problemu nawet przy nałożeniu na sam korektor, bez bazy. Dobrze się rozcierają, kolory ładnie się mieszają.



Poniżej jeszcze swatche w świetle naturalnym i z lampą:




Bardzo przyjemne kolorki, którymi można wykonać makijaż dzienny i wieczorowy.
Do makijaży użyłam również tuszu Eveline Magnetic Look. Jest to tusz, który ma za zadanie dodawać objętości. Według mnie bardziej pogrubia. Na początku używania dawał bardzo delikatny efekt, natomiast z czasem nieco zgęstniał i efekt, jaki daje, jest mocniejszy i bardziej widoczny. Na zdjęciach z makijażem dziennym jest jedna warstwa tuszu, przy makijażu ciemniejszym - dwie.



Tusz ma fajną silikonową szczoteczkę, która dociera do wszystkich rzęs.


Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.


Staram się podszkalać w malowaniu. Oglądam ostatnio miliony filmików na YT i próbuję na sobie :)

Pozdrawiam,
Anna / Kosmetykoholizm

wtorek, 28 stycznia 2014

Coś dla Was mam vol.1

Witajcie!

Te słodziaki zakupiłam dla kogoś z Was już jakiś czas temu i... zapomniałam o tym!
Sama też mam kuleczki i róż i bardzo je lubię i mam nadzieję, że i Wam przypadną do gustu :)



Essence, Puder Rozświetlający z EL Me & My Ice Cream
Essence, Róż w kremie z EL Me & My Ice Cream.

Jeżeli macie ochotę to zapraszam - wystarczy być publicznym obserwatorem mojego bloga i zgłosić się w kom pod postem do 09.02. podając Nick pod jakim się obserwuje.
10.02 wybiorę kogoś kto dostanie zestaw :)

Powodzenia,
Ania / Kosmetykoholizm.pl

Eveline, Argan & Olive, Przeciwzmarszczkowy nawilżający krem na dzień

Witajcie,

Wczoraj skończyłam rzeczony kremik :) Całkiem mi było z nim przyjemnie, muszę Wam powiedzieć. Nie odmłodniałam co prawda :) ale też nie pogorszyło nic mojejcery.

A ten krem to dokładnie:

Eveline, Argan & Olive, 
Przeciwzmarszczkowy nawilżający krem na dzień






Przeciwzmarszczkowy nawilżający krem na dzień przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji cery normalnej, suchej i wrażliwej. Innowacyjna formuła bogata w olejek arganowy i oliwę z oliwek zapewnia ekstremalne nawilżenie nawet najbardziej odwodnionej skórze. Regeneruje, wygładza i redukuje oznaki upływającego czasu oraz symptomy zmęczenia i stresu. Poprawia sprężystość i elastyczność naskórka. Wyraźnie odmładza cerę, dodając jej blasku.

Kompleksowe działanie liftingująco-przeciwzmarszczkowe:skóra głęboko odżywiona i zregenerowana odzyskuje naturalne napięcie i jędrność, rysy twarzy stają się precyzyjnie wymodelowane, zmarszczki i bruzdy wyraźnie spłycone, a kontury twarzy odzyskują harmonijne proporcje.





SKŁADNIKI AKTYWNE NAJNOWSZEJ GENERACJI
OLEJEK ARGANOWY pobudza komórki skóry do intensywnej odnowy i jest prawdziwym „eliksirem młodości”. Przywraca skórze gęstość i sprężystość. Wyraźnie odmładza i wygładza cerę.
OLIWA Z OLIWEK, zwana „złotym płynem”, jest bogatym źródłem witamin, minerałów i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Odżywia i wzmacnia naskórek, pozostawiając cerę aksamitnie gładką i miękką w dotyku.
KOENZYM Q10 jest silnym antyoksydantem. Zapewnia skuteczną ochronę komórek skóry przed działaniem wolnych rodników. Zapobiega degradacji kwasu hialuronowego, włókien elastyny i kolagenu w naskórku. Wyraźnie redukuje zmarszczki, przywracając skórze młodzieńczy blask.
EKSTRAKT Z LIŚCI OLIWKI przeciwdziała starzeniu się skóry, chroni i wzmacnia barierę ochronną naskórka.
UREA (mocznik) zapewnia skórze ekstremalne nawilżenie. Poprawia elastyczność i jędrność. Doskonale zmiękcza, wygładza i zapobiega wiotczeniu skóry.
KOMPLEKS WITAMIN A, E, F intensywnie odżywia i rewitalizuje naskórek. Poprawia wygląd i kondycję skóry. Spowalnia procesy starzenia się i powstawania zmarszczek.
Dzięki wysokiej koncentracji składników aktywnych o udowodnionej skuteczności działania LUXURY OF YOUTH COMPLEX™ gwarantuje natychmiastowe rezultaty.


Skład:



Przyznaję się... miałam co do niego spore obawy. Zobaczyłam Mineral Oil, czyli parafinę płynną na 2. miejscu w składzie i bałam się, że będzie zapychać, że spowoduje wysyp. Postanowiłam jednak dać mu szansę i spróbować. Ostatnio spotykam się z opiniami, że nie taki diabeł ( czyt. parafina) straszny jak go malują. Pomyślałam, że poużywam kilka dni i zobaczymy. I tak z tych kilku dni... zrobiła się kilka miesięcy, dwa gdzieś tak, aż do samego denka kremu.

Krem jest zielonkawy i bardzo ładnie pachnie. Lekko słodko, ale nie męcząco, zapach szybko się ulatnia. Konsystencja kremu jest ani za lekka ani za bogata, krem dobrze rozprowadza się
 na twarzy, Krem potrzebuje minuty na pełne wchłonięcie się, ale na twarzy nie pozostawia warstwy.

Na moją cerę ten krem działał przede wszystkim nawilżająco. Używałam go zarówno na noc ( choć przeznaczony jest na dzień - ale do cery normalnej i suchej, ja mam mieszaną ) jako krem odżywczy i nawilżający, jak i na dzień. I dla mnie w obu przypadkach było ok. Rano budziłam się z miękką cerą, ładną gładką skórą. Stosowany na dzień dobrze współgrał z makijażem, nawilżał cerę przez cały dzień.




Właściwości przeciwzmarszczkowe są. Może nie spektakularne, ale skóra po jego użyciu była gładka, nawilżona, miękka, bardzo przyjemna.
Szczerze muszę przyznać, że zaskoczył mnie pozytywnie. Bałam się wysypu pryszczy a zamiast tego otrzymałam odżywioną skórę bez zwiększonej ilości pryszczy i krostek.


Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.



Ania / Kosmetykoholizm

niedziela, 26 stycznia 2014

Obiecanki nie-cacanki, czyli LOVERSy na ustach!

Witajcie tą nocną porą!

Tak jak obiecałam , strzeliłam foty ostatnio pokazywanych błyszczyków :)
Niestety na ustach mam małe zadrapanie, proszę o nie zwracanie uwagi :)

No to po kolei:

613










614







608






Dobranoc :)

środa, 22 stycznia 2014

New LOVERS !

Witajcie!

Zima i u nas nastała, niestety... wiem... kiedyś musi. Cały dzień męczył mnie okropny ból głowy i na prawdę ledwo dzisiaj żyję. Dobrze, że przy blogu sobie odpoczywam :) Siedzę z Robaczkiem na kolanach i piszę po jedną ręką. Post o świetnych błyszczykach, które niedawno weszły na rynek.

Eveline LOVERS Ultra Shine Lipgloss




 LOVERS Ultra Shine Lipgloss, to seria delikatnych błyszczyków o kremowej konsystencji w czternastu urzekających kolorach, które uwodzą apetycznym owocowym zapachem.
Błyszczyk nadaje intensywny połysk zapewniając efekt delikatnie zwilżonych ust. Dodatkowa zawartość maleńkich błyszczących drobinek, fantastycznie odbija światło powiększając optycznie usta.
Formuła wzbogacona o olejek arganowy doskonale dba
o delikatną skórę ust. Doskonale je pielęgnuje sprawiając, że stają się niesamowicie wygładzone i jedwabiście miękkie.
Błyszczyk ma wygodny aplikator w postaci długiej, płaskiej pałeczki, dzięki czemu produkt precyzyjnie nakłada się na usta.

- Rozświetla nadając ustom soczysty blask
- Urzeka delikatnymi kolorami
- Kremowa konsystencja zapobiega wysychaniu ust
- Intensywnie regeneruje i wygładza
- Głęboko nawilża i odżywia
- Chroni przed działaniem wolnych rodników






Gdybym chciała opisać te błyszczyki... musiałabym skopiować obietnice producenta, no może bez tych wolnych rodników, bo tego nie jestem w stanie sprawdzić.
Pozostałe obietnice są jednak spełnione. Na ustach błyszczyki dają delikatny kolor, który wygląda ślicznie i naturalnie. Usta pięknie się błyszczą, drobinki, które są zawarte, na ustach są niemal niewidoczne i nie tworzą tandetnego efektu, co często się drobinkom zdarza.
Błyszczyki są dość klejące, ale... coś za coś. Przez to bardzo długo trzymają się na ustach. Błyszczyki sprawiają, że usta są nawilżone i gładkie. Teraz, jak zrobiło się zimno, fajnie je chronią.
Ja bardzo je polubiłam, ślicznie wyglądają na ustach i często po nie sięgam.

Zobaczcie jakie mają śliczne kolory:




Są to błyszczyki, więc nie dają mocnego krycia, ale kolor na ustach jest widoczny. Zobaczycie to już niedługo, mam nadzieję, w makijażach, które powinny się częściej ukazywać na blogu :)






Mam ochotę na jeszcze 2 kolory ( przynajmniej ) 610 i 619 :)

A Wam? Jak się podobają?
Ania / Kosmetykoholizm


Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.