Strony

sobota, 29 sierpnia 2015

SYNCHROLINE | TERPROLINE Contour Eyes & Lips

Witajcie!

Pielęgnacja okolic oczu to temat, który poruszałam już wielokrotnie.
Jeżeli zaglądacie tu do mnie to wiecie, że przykładam dużą wagę do odpowiedniego nawilżania i odżywiania skóry wokół oczu. Mam ogromną tendencję do tworzenia się zmarszczek mimicznych, tzw. "kurzych łapek" oraz worków pod oczami. Cały czas szukam dobrego kremu, który jednocześnie będzie nawilżał skórę, odżywiał ją a także zapobiegał tworzeniu się zmarszczek.
Mając możliwość poznania wybranych produktów marki SYNCHROLINE ( KLIK ) od razu zaczęłam rozglądać się za kremem pod oczy. Mój wybór padł na serię TERPROLINE, któej zadaniem jest wygładzanie i poprawa elastyczności skóry.








Wskazania: poprawa wyglądu skóry wokół oczu i ust poprzez działanie wygładzające i uelastyczniające. Przeciwdziałanie powstawaniu zmarszczek, spłycenie już istniejących, efekt liftingu górnej powieki, likwidacja cieni pod oczami. Poprawa kondycji skóry przed i po zabiegach medycyny estetycznej np. plastyka powiek, złuszczanie chemiczne, laserowe etc.

Sposób użycia: odpowiednią ilość produktu nakładać na skórę wokół oczu i ust delikatnie wmasowując do całkowitego wchłonięcia. Stosować dwa razy dziennie.


Składniki aktywne: heterozydy kwasu azjatykowego i madekasowego, linolan proliny, glikopeptydy fibronektyny, kwas hialuronowy, izomerat sacharydowy, proteiny soi, MSM, ceramidy, cholesterol.
Opakowanie: tubka 15 ml








Kosmetyki Synchroline, a szczególnie linia Terproline, są polecane do skóry po zabiegach medycyny estetycznej z racji swojego działania uelastyczniającego.
Producent obiecuje poprawę elastyczności i efekt liftingu. Czy tak jest?
Stosuję krem około półtora miesiąca - zaczęłam go stosować początkiem / w połowie lipca. Używam go przede wszystkim na noc, na dzień stosuję zamiennie z innym kremem. Używam go zarówno do okolic oczu jak i okolic ust - wklepuję go pod oczy, w zewnętrznej ich części, na górną powiekę oraz przy kącikach ust i na zmarszczki, które biegną od nosa w stronę ust.
Po nałożeniu kremu na skórę od razu mam uczucie jej nawilżenia. Rano skóra nadal jest nawilżona, odżywiona i delikatnie napięta. Nie zauważyłam nowych zmarszczek w tym czasie ale spłycenia tych, które już są, też jakoś szczególnie nie. Faktem jest, że mam zmarszczki mimiczne, dużo się śmieję i, niestety, dość często sobie popłaczę a to nie wpływa dobrze na profilaktykę przeciwzmarszczkową :(






Krem dobrze się rozprowadza, potrzebuje chwilę na wchłonięcie się ale w tym czasie właśnie czuję jak wnika w skórę :) Konsystencja wydaje się dość lekka ale w trakcie nakładania na skórę robi się odrobinę oleista. Krem nabieram na palce i w okolice oczu wklepuję go opuszkami serdecznych palców. Następnie nabieram jeszcze odrobinę i wklepuję w okolice oczu :)
Jedyne, co mi nie odpowiada w tym kremie, to opakowanie. Jest ładne, podłużne, niby jak większości kremów. Ja jednak cenię opakowania typu air-less. Nie dość, że jest bardziej higieniczne, to łatwiej mogę wykorzystać kosmetyk do końca. A zwykłe tubki trzeba niestety rozcinać by dostać się do środka :) I ciężko ocenić ile go jeszcze zostało.

Poza tym - polecam. Działanie jest bardzo dobre :)

Buziaki,
Ania | Kosmetykoholizm

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz