Strony

piątek, 6 listopada 2015

BALNEOKOSMETYKI | Malinowy Peeling do ciała

Witajcie :)

Dawno nie było peelingu :) Stęskniliście się za ich recenzjami?
Kończę obecnie kilka peelingów :) A wczoraj właśnie zużyłam Malinowy peeling do ciała marki Balneokosmetyki.

Peeling kupiłam już jakiś czas temu, swoje zakupy pokazywałam Wam TUTAJ ( KLIK ).
Skusiłam się wtedy na całą serię malinową oraz zestaw do pielęgnacji skóry trądzikowej.
Malinowy peeling do ciała jest pierwszym kosmetykiem, o którym piszę ale obiecuję, że będzie tego więcej :)





  • EKO Formuła 0% parabenów, sles, silikonów, sztucznych barwników, ftalanów, olejów mineralnych i pochodnych ropy naftowej
  • Ulepszona receptura! Kosmetyczny EKO Sorbet do ciała z drobinkami owoców i sokiem malinowym
  • Złuszcza martwy naskórek, wygładza i głęboko oczyszcza dzięki kawałkom suszonych pestek malin
  • Wspomaga regeneracje naskórka, nadając skórze świeży wygląd

Balneokosmetyk z najsilniejszą na świecie leczniczą wodą siarczkową,olejem arganowym i avocado, wyciągiem z alg i masłem Shea.Dzięki połączeniu kryształów soli i cukru oraz kruszonych leśnych malin peeling dokładnie oczyszcza, złuszcza martwy naskórek oraz wygładza dzięki kawałkom suszonych pestek malin. Keratolityczne działanie wody siarczkowej wspomaga regenerację naskórka, nadając jej świeży wygląd i blask. Wartościowe oleje: arganowy i avocado oraz masło Shea wzmacniają barierę hydrolipidową skóry pozostawiając niewidzialną warstwę ochronną.
Produkt nie zawiera żadnych barwników, kolor uzyskiwany jest z 100% naturalnego soku owocowego, dlatego kolorystyka peelingu może być zróżnicowana.

Substancje aktywne:

  • najsilniejsza na świecie woda siarczkowa
    Bardzo silnie zmineralizowana woda lecznicza o wyjątkowo wysokiej zawartości bioaktywnej siarki oraz innych mikro i makroelementów takich jaki: sód, wapń, magnez, potas, chlor, brom, jod.
  •  olej arganowy
    Działa "ANTI-AGING", odmładza, wzmacnia i regeneruje.
  •  olej avocado
    Intensywnie nawilża i odżywia skórę, zabezpiecza przed wysuszeniem i złuszczaniem się oraz zapewnia skórze gładkość i miękkość, wspomaga procesy naturalnej regeneracji naskórka.
  •  wyciąg z alg brązowych
    Nawilża, odżywia i poprawia ukrwienie, modeluje, działa antycellulitowo i ujędrniająco.
  • masło Shea
    Zmiękcza, natłuszcza, wygładza, łagodzi  podrażnioną powierzchnię skóry.
Sposób użycia:Nanieść na skórę i masować ciało kilka minut okrężnymi ruchami, następnie zmyć ciepłą wodą. Zaleca się wykonywanie peelingu min. raz w tygodniu. Dla uzyskania najlepszych efektów stosować razem z innymi preparatami z serii Wellness&SPA.

Pojemność:
200ml.

Cena: 44 zł ( kupiłam w promocji -50% za 22 zł )

Składniki(INCI):Sucrose, Sodium Chloride, Glycine Soja (Soybean) Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Silica, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond)Oil, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Polysorbate 20, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Parfum, Argania Spinosa Kernel Oil, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Macadamia Ternifolia Seed Oil, Fucus Vesiculosus Extract, Halianthus Annuus Seed Oil, MIPA-Laureth Sulfate, Laureth-4, Cocamide DEA, Tocopheryl Acetate, Aronia Melanocarpa Fruit Juice, Rubus Idaeus (Raspberry) Fruit, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Polyaminopropyl Biguanide, Ethylhexylglycerin, Hexyl Cinnamal, Geraniol.







Pierwsza rzecz, o której muszę wspomnieć - polujcie na promocje. W Balneokosmetyki, podobnie jak w Pat&Rub, co chwilę pojawiają się obniżki cen o 20 / 30 a nawet 50%!!!
Firmy sprzedają kosmetyki w tej cenie i nadal im się to opłaca, uważam więc, iż nie warto płacić normalnej ceny! POLUJCIE NA PROMOCJE ( ja jestem z nimi na bieżąco więc dajcie znać czy Was każdorazowo informować o takich akcjach :) ).

Peeling ma przyjemną konsystencję, nie jest zbity. Moje pierwsze wrażenie nie było zbyt pozytywne - użyłam peelingu na wilgotną skórę a wtedy nie zadziałał zbyt mocno, drobinki cukru i soli szybko się rozpuszczały przez co nabierałam go więcej i więcej. Z lekka się zdenerwowałam...
Za drugim razem postanowiłam użyć go na całkiem suchą skórę i to był strzał w 10! Niewielka ilość kosmetyku pozwalała na peeling dość dużego obszaru ciała, drobinki zdzierające był doskonale wyczuwalny na skórze i przyjemnie, aż dość mocno, drapały skórę. W trakcie zabiegu trochę produktu spada na dno wanny czy brodzika, najczęściej spadają te duże "nasionka".

Peeling ma przyjemny zapach lecz do malin mu daleko. Jest owocowo, słodko - kwaśno.
W trakcie używania na sucho na skórze pozostaje cieniutka olejowa warstwa, która bezproblemowo się spłukuje czystą wodą - nie pozostawia wtedy tłustego filmu lecz czuć, że skóra jest nawilżona, miękka i gładka i na dobrą sprawę balsam nie jest potrzebny, ja jednak lubię używać wtedy masła z tej samej serii - będzie o nim już niedługo. Peeling stosowany na mokrą skórę w ogóle nie pozostawia tłustej warstwy dzięki czemu na pewno będzie miał wiele zwolenniczek :)

Polubiłam kosmetyki tej marki :) Mają bardzo ograniczony wachlarz produktów ale jest na czym oko zawiesić.

Znacie Balneokosmetyki?
Lubicie?

Buziaki,
Ania | Kosmetykoholizm.pl


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz