Strony

czwartek, 30 kwietnia 2015

Le Petit Marseillais - Po raz drugi zostałam #AmbasadorkaLPM

Witajcie Kochani!

Wczoraj spotkała mnie niespodzianka :)
Kurier zapukał do drzwi z paczuszką ambasadorską marki Le Petit Marseillais. A dlaczego niespodzianka? Tak, zgłaszałam się do programu ale albo nie dostałam albo nie zauważyłam maila z informacją, iż zostałam wybrana... no cóż :) Cieszę się bardzo, ponieważ bardzo bardzo lubię żele pod prysznic tej marki i nawet dwa miałam już domu, co zobaczycie na poniższych zdjęciach :)

Wczoraj na FB i Instagram był już szał ciał - a raczej paczek ambasadorskich :)
Owszem, to dwa żele, ale cała otoczka akcji jest naprawdę bardzo fajna. Paczka przychodzi pięknie zapakowana, z listem, książeczką i próbkami dla koleżanek:) Czy to nie jest miłe i przyjemne? Oczywiście, że jest!

W paczce ambasadorskiej znalazłam duży żel pod prysznic i do kąpieli o zapachu Pomarańcza & Grejpfrut, który dla mnie pachnie raczej jak Pomarańcza i Pomelo, oraz żel pod prysznic Werbena i Cytryna, który jest niesamowity i dla mniepachnie jak jednaz serii Pat&Rub i tylko nie wiem czy bardziej jak seria Rewitalizująca ( chyba tak) czy jak Orzeźwiająca. W każdym razie zapachy obu produktów bardzo mi się podobają i będą idealne na nadchodzące lato :)



piątek, 24 kwietnia 2015

❤ Missha ❤ M ❤ Perfect Cover BB Cream #21

Witajcie!

Nie pamiętam czy na blogu ( chyba tak ) ale na pewno na Instagram chwaliłam się Wam swoimi zakupami z Korei. Miałam możliwość zamówienia kilku kosmetyków, ponieważ kolega kolegi wracał właśnie z Korei do Polski i zgodził się przywieźć dla mnie kilka rzeczy. Bardzo, bardzo chciałam wypróbować właśnie Missha M - miałam ciche przeczucie, że idealnie się u mnie sprawdzi i... moje przeczucie było bardzo dobre :)
Zamówiłam jedną tubkę koloru #21, dla koleżanki  chciałam #23  - ale tak wyszło, że przyjechały tylko #21 więc ostatecznie  dwie  sztuki zostały u mnie, z czego bardzo się cieszę :) ponieważ pierwsza tubka właśnie skończyła swój żywot a reszteczkę, która została w przeciętej tubce dałam koleżance do spróbowania :) Ciekawa jestem czy będzie z niego zadowolona jak ja :)


środa, 22 kwietnia 2015

❤ Yankee Candle | Fireside Treats ❤

Hej Kochani!

Dzisiaj o świecy :)
FIRESIDE TREATS Yankee Candle to jeden z pierwszych dwóch zapachów, które zapragnęłam mieć w świecy.
Pierwszy był sampler, którego w większości spaliłam normalnie, z knota, i w sumie nic  ciekawego bardzo nie poczułam... albo poczułam słabo i byłam nieco zawiedziona. Na szczęście końcówkę samplera wypaliłam już jako wosk  i... o tak!!!  Zakochałam się w tej niesamowitej słodyczy!

YANKEE CANDLE
FIRESIDE TREATS




Próbowaliście kiedyś tych pianek? Tych do jedzenia?
Ja niestety nie :( Znam tylko pianki JOJO, których szczerzę nienawidzę. Są tak paskudne, że blee...
A te... nie wiem jak smakują. Tym bardziej jak smakują te opieczone na ognisku. Ale jeżeli smakują tak dobrze jak pachnie ta świeca - to chcę je mieć!
Zapach cukrowy - trochę jak cukrowa wata ale z domieszką czegoś ostrzejszego, dymnego. Na samą myśl leci mi ślinka.
Jest to aromat, którego nie umiem do niczego porównać i wcale nie obraziłabym się na perfumy z tą nutą :) nic a nic






Przy okazji... dowiedziałam się, że świec Yankee Candle nie pali się ot tak!
o nie, nie... Palenie świecy to niemal cały rytuał. Nie ma tak, że się tylko zapali a później zdmuchnie świeczkę, byłoby za łatwo.
Po pierwsze aby świeca ładnie się rozpaliła( i wtedy nam pięknie pachniała) najbardziej przydatnym narzędziem jest Illuma - metalowa nakładka na świecę, która wyłapuje ciepło z płomienia i rozprowadza go po ściankach świecy - wtedy świeca pięknie, głęboko i równo się rozpali.
Ja niestety jeszcze ( z naciskiem na jeszcze ) nie posiadam illumy - zostaje mi owijanie świecy folią aluminiową błyszczącą stroną do środka - tak, aby około 0,5-1 cm folii wystawało ponad słoik i ten nadmiar zaginam do środka. Wtedy folia wyłapuje ciepło i je rozprowadza. Trzeba jednak uważać, żeby nie zamykała zbytnio odpływu dymu, ponieważ może on się osadzić w wosku a wtedy nasz świeca może nieco zmienić aromat i nieestetycznie wyglądać.
Można też zastosować sweterki dzianinowe lub szaliczki dla świecy - ja póki co mam tylko folię ale zbieram się do zakupu illumy.

Jest zabawa!!!

Pianek wypaliłam już połowę słoika :)
A dla WAS mam 10% RABAT na hasło KOSMETYKOHOLIZM w sklepie PACHNACAWANNA.PL ( KLIK) ( rabat nie łączy się z promocjami i nie dotyczy przedmiotów z kategorii "zapachy niedostępne w regularnej sprzedaży")


Ja już się czaję na kolejne świece - Lake Sunset oraz Soft Blanket :)

Buziaki,
Ania | Kosmetykoholizm

piątek, 17 kwietnia 2015

Wyniki Konkursu z książką "Stuletnia Gospoda"

Hej Kochani :)

Bardzo miło mi poinformować, że książkę "Stuletnia Gospoda" Katarzyna Majgier otrzymają:

AniaSKF
lizzie
sylwia dziadkowska

Dziewczyny, proszę o przesłanie adresów :)

Poprawna odpowiedź na pytanie Jak nazywa się Karczma, w której diabeł pojmał Pana Twardowskiego ? to oczywiście RZYM :)
Ciekawostką jest to, iż w Suchej Beskidzkiej, sąsiedniej do mojej miejscowości, również jest Karczma Rzym :)   


Mam nadzieję, że będę miała dla Was więcej takich Konkursów.

Pozdrawiam Was serdecznie!
Ania | Kosmetykoholizm

środa, 15 kwietnia 2015

TOŁPA DERMO BODY HYDRO | Nawilżające Mleczko Regenerujące

Hej :)

Nie, to nie deja vu.
Niechcący opublikowałam dopiero tworzący się post, więc usunęłam ten wczorajszy i dzisiaj już cały post taki jak być powinien.

Ostatnio coś często piszę i pokazuję kosmetyki, które właśnie  mi się kończą bądź skończyły.
I tak też jest z mleczkiem Tołpy. Zdjęcia zrobiłam ledwo, ledwo przed ostatnim użyciem :)

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

VICTORIA'S SECRET | MANGO TEMPTATION | PURE DAYDREAM | SMOOTHING BODY SCRUB

Witajcie!

Był taki dzień... Jeden dzień, który tak pięknie się rozpoczął.
Tak z niczego pewnego pięknego poranka stałam się szczęśliwą posiadaczką dwóch scrubów do ciała marki Victoria's Secret. WOW WOW WOW !!!
Chyba nie muszę Wam tłumaczyć, że cieszyłam się jak dziecko mogąc poznać te kosmetyki!
Ja, fanka wszelkiego rodzaju produktów peelingujących oraz pięknych zapachów... byłam w niebie - prawie jak Aniołki VS, tylko niestety nie z ich figurą ;)



środa, 1 kwietnia 2015

Color Club | Seria SEA SALT | Kolekcja Lakierów

Hej Kochani!

Lakiery, lakiery...
Żałuję, ale nie mogę z nich już na co dzień korzystać.
Dlatego dzisiaj pokazuję Wam lakierki na wzornikach. W sumie... nawet lepiej na nich wyglądają niż na moich paznokciach :) Wzorniki mają śliczny kształt, a moje paznokcie niekoniecznie :)

Jak pokazywałam Wam TUTAJ i TUTAJ, końcem lutego byłam na spotkaniu blogerek. Otrzymałam na nim zestaw lakierów marki COLOR CLUB od sklepu EURO FASHION.
Wcześniej nie miałam lakierów tej marki, choć wiedziałam o jej istnieniu.
Mi w udziale przypadł zestaw o nazwie SEA SALT - zestaw lakierów piaskowych i topu przyspieszającego wysychanie. Cudne kolory! Aż mi przykro, że nie będę nimi malować paznokci :(

Zresztą... sami zobaczcie jakie to ślicznotki :)