Strony

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Udało mi się! | Postanowienie na sierpień | Postanowienie na wrzesień?

Witajcie Kochani!

Chwaliłam się już, że 31. lipca mój blog skończył 3 lata.
3 lata a wydaje mi się jakbym miała go od zawsze. Nie wiem kiedy to przeleciało. Miałam kilka przerw w blogowaniu w tym czasie, nawet 2-3 tygodniowe, ale cały czas miałam i mam potrzebę pisania i dzielenia się z Wami swoimi spostrzeżeniami na tematy okołokosmetyczne głównie.

I właśnie 31. lipca postanowiłam sobie, że podejmuję wyzwanie na sierpień. Jakie? Że każdego dnia sierpnia ukaże się post! I co? Udało mi się! Jestem z siebie dumna. Owszem, kosztuje to trochę czasu, sporo samozaparcia i dobrej organizacji, szczególni, że jakoś nie piszę postów do przodu tylko zawsze na bieżąco.
SUPER! Mam nadzieję, że uda mi się podtrzymać ten trend i pisać jak najczęściej, a może i nawet codziennie!
Dzięki temu częstemu pisaniu wpadłam na pomysł Świecowej Niedzieli i w każdą niedzielę postaram się opisać dla Was jakiś zapach :) Muszę też zacząć pokazywać więcej swojej kolorówki :) Ale przy tym wszystkim bardzo, ale to bardzo, chciałabym ograniczyć ilość posiadanych kosmetyków. I mam nadzieję, że nie będziecie mieli nic przeciwko małemu rozdaniu z moich zapasów :D

A wrzesień? Czy jakieś postanowienie / wyzwanie?
A i owszem - mam jedno :) Ale ani nie powiem, ani nie napiszę. Mam niestety coś takiego, że gdy chwalę się swoim postanowieniem, cały świat się sprzysięga przeciwko mnie i nigdy mi to nie wychodzi. Z tego też powodu nie chwaliłam się swoim sierpniowym postanowieniem.
Gdy uda mi się zrealizować postanowienie wrześniowe - dam Wam znać :)

Buziaki!
Ania | Kosmetykoholizm

niedziela, 30 sierpnia 2015

FOR EVERY BODY | Delicate Florals | Magnolia | Yellow Fresia

Witajcie!


Co powiecie na "Świecową Niedzielę"?
Szukając koncepcji na dzisiejszy post wpadłam na pomysł by posty o świecach / woskach / zapachach mieszkaniowych pisać na każdą niedzielę, o ile oczywiście będę miała o czym pisać :) ( póki co mam :) )
Co Wy na to?


Dzisiaj o dwóch kwiatuszkach marki For Every Body.
Mam to szczęście, że dostawy ze sklepu Aromatyczneswiece.pl docierają wprost do mych drzwi wraz z właścicielką sklepu :) Żebyście wiedzieli jak zakupy kuszą... oj kuszą... póki co hamuję ile mogę :)
Jakiś czas temu skusiłam się na 3 małe świece z serii Delicate Florals - Pink Jasmine, Yellow Fresia oraz Magnolia.
Różowy Jaśmin został zwinięty przez koleżankę, a mi zostały 2 - Żółta Frezja i Magnolia




sobota, 29 sierpnia 2015

SYNCHROLINE | TERPROLINE Contour Eyes & Lips

Witajcie!

Pielęgnacja okolic oczu to temat, który poruszałam już wielokrotnie.
Jeżeli zaglądacie tu do mnie to wiecie, że przykładam dużą wagę do odpowiedniego nawilżania i odżywiania skóry wokół oczu. Mam ogromną tendencję do tworzenia się zmarszczek mimicznych, tzw. "kurzych łapek" oraz worków pod oczami. Cały czas szukam dobrego kremu, który jednocześnie będzie nawilżał skórę, odżywiał ją a także zapobiegał tworzeniu się zmarszczek.
Mając możliwość poznania wybranych produktów marki SYNCHROLINE ( KLIK ) od razu zaczęłam rozglądać się za kremem pod oczy. Mój wybór padł na serię TERPROLINE, któej zadaniem jest wygładzanie i poprawa elastyczności skóry.



piątek, 28 sierpnia 2015

DONEGAL | TT-HAIR - Szczotka do włosów Tender & Thick Hair

Witajcie!

Używacie szczotek Tangle Teezer? Długo się przed swoją wzbraniałam ale jakiś czas temu skusiłam się na taką naj najzwyklejszą w czarnym kolorze i muszę przyznać, że spisuje się u mnie całkiem nieźle.
Przy okazji wizyty w drogerii zwróciłam uwagę na szczotkę, która wisiała obok Tangle Teezerów - szczotka marki Donegal.
Inspiracji Tangle Teezer nie musimy bardzo szukać - widać ją gołym okiem. Czy jednak spisuje się tak samo dobrze?





czwartek, 27 sierpnia 2015

Żylaki | Bezoperacyjne metody leczenia

Witajcie Kochani!

Dzisiaj chciałam poruszyć temat bardziej medyczny choć wiążący się z tematyką urodową.
Każda z nas chciałaby mieć piękne nogi. Niestety duża grupa kobiet zmaga się z problemem żylaków, problemem, który zarówno jest niebezpieczny dla ich zdrowia jak i potrafi wprawić w kompleksy ze względu na wygląd nóg.

Żylaki są bardzo częstym schorzeniem, zarówno u kobiet jak i u mężczyzn. Wiele osób często bagatelizuje ten problem do czasu aż żylaki stają się bardzo widoczne i zaczynają boleć.  Moja teściowa cierpi na żylaki i cały czas narzeka na cierpnięcie nóg, ciężkość nóg, ból.
Do tej pory żylaki suwało się jedynie chirurgicznie a to wiązało się z bólem i dość długą rekonwalescencją. Na szczęście medycyna idzie do przodu i teraz możemy wybrać jedną z kilku bezoperacyjnych metod na leczenie żylaków na nogach.




środa, 26 sierpnia 2015

ORGANIQUE | Fresh'n'Fruity Body Jelly Peeling White + Green Tea Extracts

Witajcie :)


Kilka dni temu skończyłam kolejny peeling Organique, także na świeżo Wam o nim napiszę :)
Nie martwcie się, nie używam peelingów codziennie. Po prostu wiele peelingów mam otwartych, zużytych w połowie lub więcej, i sporo będzie mi się ich kończyć w najbliższym czasie  :)





wtorek, 25 sierpnia 2015

Rozdanie z LE'MAADR | 12% Peling glikolowy | Łagodząca woda micelarna

 ZAKOŃCZONE


Witajcie Kochani!


Idzie jesień a wraz z nią wiele z nas sięgnie po kwasy :) Też macie taki plan? Może nie wiecie po jaki kosmetyk sięgnąć?
To ja Wam tą sprawę ułatwię :)
Razem z firmą InfoPlus ( KLIK ) mam dla Was zestaw kosmetyków składający się z:


12% Peeling glikolowy 40 ml
Łagodząca i nawilżająca woda micelarna 500 ml


Aby się zgłosić do rozdania należy zapoznać się z regulaminem i wypełnić poniższy formularz.

REGULAMIN KONKURSU

1. Aby wziąć udział w Rozdaniu należy spełnić kilka warunków:
     1.a. Być publicznym obserwatorem mojego bloga www.kosmetykoholizm.pl 
     1.b. Polubić Info Plus 24 na Facebook ( KLIK )
     1.c. Wysłać poprawnie wypełniony formularz
2. Aby zwiększyć swoje szanse można:
      2.a Polubić Kosmetykoholizm ( KLIK)  na Facebooku
      2.b Dodać u siebie baner w pasku bocznym lub poście
3. Fundatorem nagrody jest Info Plus Sp. z o.o. i jest ona odpowiedzialne za wysyłkę do osób, które wygrają.
4. Kosmetyki są nowe.
5. Konkurs trwa od 25. sierpnia 2015 do 11. września2015 do godz. 23:59.
6. Zwycięzca zostanie wybrany przeze mnie w przeciągu 3 dni spośród osób, które się zgłoszą.
7. Zwycięzca zostanie poinformowany mailowo oraz na blogu o wygranej
8. W razie braku odpowiedzi od Zwycięzcy w ciągu 3 dni od ogłoszenia wyników, wybiorę kolejną osobę.
9. Zastrzegam sobie prawo do zmiany regulaminu.
10. Jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, w razie wygranej potrzebna jest zgoda rodziców.
11. Nagroda może zostać wysłana tylko na teren Polski
12. W Konkursie można zgłosić się tylko raz.
13. Biorąc udział w konkursie zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych.
14. Zgłoszenie się do wzięcia udziału w rozdaniu jest równoznaczne z zaakceptowaniem regulaminu.
15. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)



Zapraszam i Powodzenia!



poniedziałek, 24 sierpnia 2015

BIELENDA | Głęboko nawilżający 2-fazowy płyn do demakijażu oczu i ust

Hej :)

Czy używacie płynów dwufazowych w swoim codziennym demakijażu? Ja TAK!
Nieważne czy mam makijaż wodoodporny czy też nie do demakijażu oczy najczęściej sięgam po płyn dwufazowy. Tylko ten kosmetyk, oczywiście jeżeli jest dobry, gwarantuje mi szybkie i bezproblemowe usunięcie makijażu z oczu. Wybieram też płyny dwufazowe z tego powodu, że używając właśnie ich najmniej trzemy oko. Gdy używam płynu micelarnego to muszę wacikiem przejechać kilka razy i potrzeć mocniej oko a to przecież sprzyja powstawaniu zmarszczek. A płynem dwufazowym tylko przyłożę wacik do oka, chwilę pomasuję i delikatnie ściągam makijaż z oka.
Obecnie używam płynu dwufazowego marki Bielenda:




niedziela, 23 sierpnia 2015

Goose Creek | Dancing Dandelion

Witajcie!

Na dowód mojego maniactwa świecowego, które mnie ostatnio ogarnęło, dzisiaj post z kolejną świecą.
Zdradzając nadal Yankee Candle, dzisiaj też o Goose Creek. Mam z tą marką świec taką trochę love-hate relationship - z jednej strony piękne zapachy, dwa knoty, bezproblemowe palenie, a z drugiej - mam wrażenie, że od tych świec pieką mnie oczy. Raz mniej, raz więcej ale ogólnie się pojawia. No nic, zobaczymy co będzie dalej.






sobota, 22 sierpnia 2015

Pierre Rene | Puder Ryżowy

Witajcie :)


Dzisiaj malowałam Koleżankę, która wybierała się na imprezę i puder zrobił mi małego psikusa więc postanowiłam o nim napisać :)
Puder ryżowy lub bambusowy lub Earthnicity Velvet HD mam w swoim zbiorku zawsze. Puder sypki to moje ulubione wykończenie makijażu.
I właśnie puder Velvet HD mi się niedawno skończył więc ochoczo pomaszerowałam do drogerii by jakiś kupić. W szafie Pierre Rene znalazłam puder ryżowy - 15,99 zł za 8g ( na stronie kosztuje 19,99zł, ale u nas drogerii wszystko jest ciut tańsze z Pierre Rene )





piątek, 21 sierpnia 2015

ORIFLAME | Katalog 12 Ciekawe oferty

Witajcie Kochani!

Już bez zbędnego wstępu chciałam Wam pokazać ciekawe oferty Katalogu 12 Oriflame.
Obowiązuje on od wtorku 18.08 - 07.09

Co ciekawego i jakie promocje obowiązują w Katalogu 12?? Jest ich mnóstwo
























 Wpadło Wam coś w oko?
A może same chcecie sobie coś zamówić - dajcie znać, pomogę!

Ciekawe oferty sklepów i dyskontów:
Lidl
Biedronka
Tesco
Douglas

Buziaki,
Ania | Kosmetykoholizm


czwartek, 20 sierpnia 2015

NUXE | Nuxellence® DETOX | Nuxellence® ECLAT

Witajcie Kochani !


Czy macie takie marki, do których macie zaufanie? Po prostu możecie kupić kosmetyk i na 99% jesteście pewni, że będzie z nim wszystko ok? ( 100% pewności nigdy nie mamy)
Ja mam tak z kilkoma markami a jedną z nich jest marka NUXE.
Uwielbiam ich kosmetyki, uwielbiam ich zapachy, konsystencję, przyjemność używania i oczywiście działanie :D
Już dość dawno temu pokazywałam Wam swoje nowości tej marki ( KLIK KLIK ). Dosłownie przedwczoraj wieczorem skończył mi się krem DETOX a ECLAT zostało też niewiele, więc najwyższa pora by o nich napisać :)







Informacje producenta o kremie DETOX przedstawiłam już obszerniej TUTAJ ( KLIK KLIK ) więc dzisiaj przybliżę tylko informacje o kremie ECLAT.
Porównując skład i konsystencję ECLAT z szukanym przeze mnie Jeunesse okazało się, że to to samo - tak więc kupiłam ten krem, który chciałam tylko po prostu z nową nazwą i opakowaniem :D


SKUTECZNY Z NATURY ( KLIK )

Nuxellence Jeunesse zamienia się w Nuxellence Eclat. Ten preparat przeciwstarzeniowy zawierający 10 opatentowanych substancji czynnych, wyciąg z kwiatu passiflory i kwas hialuronowy, działa w samym sercu komórek skóry, aby utrzymać optymalny poziom energii potrzebnej do prawidłowego funkcjonowania (1). Skóra jest rozświetlona i sprawia wrażenie młodszej. Formuła preparatu została wzbogacona o korygujące pigmenty, które natychmiast po zastosowaniu dodają skórze blasku.
 

Stosuj preparat Nuxellence® ECLAT rano, samodzielnie lub pod krem do pielęgnacji skóry na dzień. Uzupełnij swój pielęgnacyjny program przeciwstarzeniowy, stosując NA NOC preparat Nuxellence® DETOX, który przyspiesza procesy usuwania toksyn.







 Zgodnie z zaleceniami producenta stosowałam jednocześnie oba kosmetyki - ECLAT rano a DETOX wieczorem.
Oba produkty stosowałam zarówno jako krem jak i serum pod krem - w zależności na co miałam ochotę i czego w danym czasie potrzebowała moja skóra. Czasami łączyłam je z ekoAmpułkami Pat&Rub, czasami stosowałam samodzielnie, czasami nakładałam na nie nowy krem Nivea.
Jeżeli moja cera była bardziej przetłuszczająca się w okolicach miesiączki to stosowałam kremy samodzielnie - efekt nawilżający obu jest bardzo dobry . W pozostałych dniach cyklu moja cera jest raczej sucha / odwodniona - i w te dni właśnie łączyłam je z innymi.
We wszystkich przypadkach kremy NUXE Nuxellence® spisywały się u mnie idealnie.







Oba produkty mają świetne opakowanie - wystarczy przekręcić nakrętkę i wychodzi nam dzióbek - naciskamy, nabieramy ilość kremu jaką chcemy i zakręcamy. Koniec i kropka :) Bardzo wygodne opakowanie i w dodatku mega higieniczne. Nie jestem na 100% pewna ale wydaje mi się, że jest typu air-less.
[Edit: Okazało się, że opakowanie bardzo łatwo się przekręca i otwiera - zdejmuje się dolną część butelki i:
1. Tak, to jest opakowanie wypu air-less
2. Możemy z łatwością zobaczyć ile produktu nam zostało jeszcze ]

Używanie kremów to sama przyjemność.
Zapachy Nuxe mają to do siebie, że są niesamowicie przyjemne dla nosa. Mogłabym je po prostu wąchać i wąchać. Każdy ich kosmetyk pachnie nieco inaczej ale mają jakąś wspólną nutę. Wąchasz i... wiesz, że to Nuxe. Możesz nie patrzeć na opakowanie i po prostu to wiesz. Zapachy tych kosmetyków są bardzo ciepłe, otulając, perfumowe, luksusowe.

Świetnie rozprowadzają się po skórze i bardzo dobrze wchłaniają. Przynoszą momentalne uczucie nawilżenia i długo je utrzymują. Po wieczornym użyciu DETOXa skóra rano jest promienna i nie ma uczucia ściągnięcia, za to ECLAT na dzień utrzymuje nawilżenie, rozpromienia skórę i idealnie sprawdza się pod makijaż. Kosmetyki stanowią świetny duet idealnie się uzupełniając.








Czy działają odpowiednio na skórę?
Nie zauważyłam nowych zmarszczek. Moja skóra jest w bardzo dobrej kondycji choć okresowo pojawiają się na niej wypryski ( niezwiązane z tymi kremami ). Wiem, że wiąże się to też z tym, ze nie pracuję, lepiej się wysypiam, może troszkę bardziej dbam o siebie, ale może też kremy mają na to jakiś wpływ. :) Dużo osób, któe mnie spotyka twierdzi, że widać, że jestem troszkę inna, że wyglądam na wypoczętą.
I oby było tak dalej :)

A Wy Kochani?
Macie już swoje ulubione produkty Nuxe? Mam w zanadrzu jeszcze kilka, o których już niedługo napiszę :)

Buziaki,
Ania | Kosmetykoholizm



środa, 19 sierpnia 2015

Jak wygląda Wasza łazienka, ile kosmetyków macie na wierzchu?

Witajcie :)

Ciekawa jestem czy Waszą zmorą też jest łazienka pełna kosmetyków leżących na wierzchu?
U mnie niestety tak było, cała wanna była zawalona kosmetykami a gdy sprzątałam łazienkę to klęłam na siebie, że tyle rzeczy jest na wierzchu .
Przy okazji remontu łazienki obiecałam sobie, że się to zmieni, że będę miała szafki i na wierzchu będzie tylko kilka rzeczy albo nic.

Pod prysznicem na stałe stoi kilka kosmetyków - reszta jest na bieżąco wyciągana z i chowana do szafki.




 Jak widzicie są tu:
NIVEA MAN Szampon przeciwłupieżowy - jedyny, którego mój mąż może używać
SYLVECO Odbudowujący szampon przeniczno - owsiany
URIAGE Xemose Olejek do kąpieli i pod prysznic - dla Juniorka
BALEA Żel pod prysznic Arbuzowy - dla mnie
BATH&BODY WORKS Żel Beautiful Day - ulubieniec mojego męża



Na półeczce nad ubikacją jest kilka podręcznych kosmetyków i odświeżaczy - tą ilość mam zamiar jeszcze zredukować na rzecz jakichś ozdób :)



 Po drugiej stronie wanny znajduje się jeszcze szampon Seni dla Juniorka, to jest jego miejsce :)
Cała reszta pochowana jest w szafkach, które... są pełne :D
Mam jedną szafkę pod umywalką i dwie wiszące ( w tym jedna z lustrem)
Moje szafki to firma Koło seria Nova Pro - długo szukaliśmy szafek, które by nam pasowały do malutkiej łazienki i były bardzo pojemne. Meble Koło widziałam też na http://pgi.com.pl/





Są białe, błyszczące i sprawiają, że wydaje się, iż w łazience nie ma kosmetyków :)
Koleżanki pytają - gdzie ty je trzymasz :D A one wszystkie w środeczku :)
Nie będę Wam na razie pokazywała zawartości szafek bo byście się przerazili :) Muszę troszkę pozużywać :D

Chyba, że jesteście bardzo ciekawi :D

Buziaki,
Ania | Kosmetykoholizm

wtorek, 18 sierpnia 2015

Golden Rose | Waterproof Lipliner | 51, 52, 53

Witajcie :)


Ostatni post o pomadce MAC SNOB ( KLIK ) spotkał się z bardzo ciepłym Waszym przyjęciem. Zmotywowało mnie to do pokazania Wam kolejnych swoich naustnych produktów i dzisiaj padło na Wodoodporne Konturówki do ust marki Golden Rose.
Pierwszą konturówkę kupiłam jeszcze w zeszłym roku - był to kolor 51 oczywiście. Kolejne kolorki dokupiłam początkiem tego roku.

Zapraszam Was do prezentacji :D Wybaczcie lekko oklejone skuwki, niestety po odklejeniu naklejek nie udało mi się ich niczym usunąć.








Po swoich zbiorach produktów do ust widzę, że jestem konsekwentna w kolorach. Większość pomadek i konturówek mam w tej gamie kolorystycznej - począwszy od kolorów nude po kolor wina :D

Seria wysuwanych kredek do ust. Wodoodporna formuła gwarantuje idealny makijaż przez cały dzień. Dzięki miękkiej konsystencji, łatwo się rozprowadza, nie rozmazuje się i nie pozostawia śladów. Gwarantuje trwały efekt przez wiele godzin.

Cena: 9,90 zł

Konturówki są wykręcane, kolor skuwki jest taki sam jak kolor konturówki, więc bardzo łatwo znaleźć odpowiedni kolor. Moim ulubieńcem jest 51. W trakcie malowania ust do poniższych zdjęć skończyła mi się pierwsza sztuka, na szczęście mam jeszcze drugą.
Konturówki są bardzo fajne ale wymagają nieco wprawy i wypielęgnowanych ust. Zobaczycie na poniższych zdjęciach, że to matowe wykończenie podkreśla wszystkie mankamenty, bruzdy czy suche skórki. Konturówki są za to bardzo trwałe - nawet po jedzeniu wystarczy je tylko nieco poprawić, ścierają się w miarę równomiernie.

Tych konturówek używam zazwyczaj solo, do czego świetnie się nadają. Łączę je również z matowymi pomadkami Velvet Matte od Golden Rose oraz innymi pomadkami czy błyszczykami.



Golden Rose Waterproof Lipliner 51

To ciemnoróżowy nude - takie po prostu uwielbiam. Jest najfajniejszy z całej posiadanej trójki, pasuje do mnie choć chętnie kupiłabym jeszcze jaśniejszą o ton lub dwa.
Ma matowe wykończenie i świetne krycie. Nakłada się na suta dość grubą warstwą.








Golden Rose Waterproof Lipliner 52

Ta jedna konturówka jest jakby inna. Nie pokrywa tak ładnie ust, ma wykończenie jakby lekko perłowe. Nie jestem z niej zadowolona tak jak z pozostałych ale też używam. Kolor jest bardzo ładny, koralowy.
Wybaczcie nieroztarty korektor :D zauważyłam go dopiero przy obróbce zdjęć :)








Golden Rose Waterproof Lipliner 53


Tu znów mamy matowe wykończenie ale kolor nie pokrywa ust aż tak grubą warstwą jak 51. Kolor to lekkie czerwone wino, zdecydowany jednak jeszcze nie za ciemny i przytłaczający.
Ta kredka jest bardziej miękka nic 51 i 52 i trzeba jej delikatnie używać gdyż często się łamie.
I znów korektor do poprawki - wybaczcie - nie mam jeszcze doświadczenia w fotografowaniu tego typu produktów i w ogóle przygotowywaniu ust do zdjęć.









I jak Wam się podobają kolory?
Któryś szczególnie wpadł Wam w oko? Dajcie znać co jeszcze polecacie a ja za jakiś czas pokażę jeszcze inne świetne konturówki.

Buziaki,
Ania