Strony

poniedziałek, 3 lipca 2017

PEELINGI ENZYMATYCZNE - przegląd moich zapasów | Wyniki Konkursu | Mini rozdanie

Witajcie Kochani!

Jakie lubicie peelingi do twarzy? Enzymatyczne czy mechaniczne?
Ja przyznaję, że lubię obie formy, zależnie od sytuacji i odczucia czego w danym momencie moja skóra bardziej potrzebuje. Fanką peelingów jestem w ogóle i uważam, że to bardzo ważny etap pielęgnacji, o którym niestety wiele kobiet zapomina.






PEELING ENZYMATYCZNY - co to jest?
Peeling enzymatyczny, jak wskazuje jego nazwa, złuszcza skórę za pomocą enzymów roślinnych, najczęściej papainy i bromelainy. Enzymy te rozpuszczają martwy naskórek, który następnie spłukujemy wodą. Ten rodzaj peelingu, o ile jest używany zgodnie z zaleceniami producenta, jest delikatniejszy dla skóry twarzy i nie działa na nią mechanicznie. Dlatego peelingi te są polecane do cer delikatnych i naczynkowych, ale oczywiście skóry normalne, mieszane i tłustej z powodzeniem mogą ich używać.

Zapraszam Was na przegląd posiadanych przeze mnie peelingów enzymatycznych. Nie są to recenzje, ewentualnie kilka zdań o produktach i ich właściwościach. Jakiś czas temu pokazywałam Wam moje peelingi enzymatyczne na Instagram, ale od tej pory kilka przybyło.





YOSKINE ASAYAKE PURE BIO-ENZYMATYCZNA EKSFOLIACJA
Pojemność : 75 ml ; Cena : 29,90 zł

Profesjonalne połączenie inteligentnej technologii IN’DETOX z proteolitycznym YO’ENZYMEM dla spektakularnego efektu udoskonalenia skóry. Skuteczność jego działania porównuje się do profesjonalnych zabiegów eksfoliacyjnych i wyrównujących koloryt skóry.
Dzięki zawartości naturalnego enzymu, peeling delikatnie a przy tym skutecznie usuwa martwe komórki naskórka i niweluje wszelkie niedoskonałości skóry. Pobudza odnowę komórek, wygładza zmarszczki, intensywnie nawilża skórę i ujędrnia ją.
Oparty na wyciągu z papai kompleks SKIN-TONE RR-C redukuje zaczerwienienia i wzmacnia naczynka krwionośne, zapewniając skórze wyrównany koloryt oraz zdrowy, promienny wygląd.

Delikatny a zarazem bardzo skuteczny. Ten peeling jest przeznaczony do stosowania na całą noc, i to właśnie nie za bardzo mi się w nim podoba, nie przepadam za kosmetykami, które mają całą noc leżeć na mojej skórze.Owszem, wypróbowałam, i działanie po całej nocy jest bardzo dobre, ale po prostu nie lubię. Nakładam go na twarz np. po południu i chodzę z nim kilka godzin, następnie zmywam wieczorem. Ma delikatny kremowy zapach, w sumie podobny do całej linii ASAYAKE PURE.





DR IRENA ERIS PEELING ENZYMATYCZNY
Pojemność : 75 ml ; Cena : 36,00 zł

Peeling przeznaczony do oczyszczania skóry suchej, w tym również delikatnej i wrażliwej, ze zbędnej warstwy martwego naskórka. Dzięki zawartej w nim papainie łagodnie i skutecznie usuwa zrogowaciałe komórki naskórka (82%*), bez konieczności tarcia, nadając skórze zdrowy i młodszy wygląd (93%*). Skóra pozostaje miękka w dotyku (89%*) i odświeżona. Specjalne połączenie wyciągu ze złotej algi z ekstraktem z endemicznej algi błękitnej, z wysoką zawartością witamin z grupy B oraz cząsteczek wysoko higroskopijnych intensywnie regeneruje skórę, pozostawiając ją wygładzoną (93%*) i elastyczną. Peeling optymalizuje przebieg procesów fizjologicznych skóry oraz penetrację substancji aktywnych z kosmetyków pielęgnacyjnych.

To peeling, który nakładamy na skórę na czas 5-8 min i mamy go zmyć mleczkiem do demakijażu lub innym kosmetykiem do mycia twarzy. Za którymś razem o nim zapomniałam i trzymałam na twarzy prawie godzinę i na szczęście nic mnie nie podrażniło, natomiast skóra była wtedy nie odrobinę a MEGA wygładzona. Peeling w dodatku przepięknie perfumowo pachnie i ma kremowo-żelową konsystencję.





FRUTIQUE PAPAYA ENZYME EXFOLIATING GEL
Pojemność : 200 ml ; Cena : 40,00 zł

Delikatny eksfoliator do każdego typu skóry. Ten nawilżający żel usuwa martwe komórki skóry oraz zanieczyszczenia dzięki enzymom z papai.

Jest to jednocześnie najlepszy i najbardziej wkurzający mnie peeling z mojej kolekcji. Ma formę gęstego przeźroczystego żelu, zaraz po nałożeniu na skórę i masowaniu zaczynają wytrącać się grudki wyglądające jak resztki naszego naskórka ( wiele osób mówi, że to celuloza, ale jej w składzie nie widzę, może to jakiś inny składnik, dajcie znać czy widzicie coś takiego w składzie ). Genialnie oczyszcza skórę, jest po nim gładka i w ogóle WOW, ale... posiadaczki włosków na twarzy, takich np. jak moje, będą klęły na czym świat stoi. Otóż te kuleczki, które się wytwarzają na, przyklejają się do włosków i nie chcą się z nich odkleić. Siarczyste słowa lecą niemal za każdym razem i często kończy się użyciem razorka do brwi. Efekt jest jednak tego wart!






BANDI SUBTELNY PEELING ENZYMATYCZNY
Pojemność : 75 ml ; Cena : 29,00 zł

Subtelny peeling polecany do cery wrażliwej i delikatnej, skłonnej do podrażnień. Preparat zawiera specjalny kompleks enzymatycznych białek ze ścian komórkowych drożdży bogatych w witaminy z grupy B, który delikatnie oczyszcza cerę, redukuje zaskórniki i zapobiega ich powstawaniu. Peeling wygładza powierzchnię skóry i poprawia jej wygląd. Cera po zmyciu maski jest gładka i dokładnie oczyszczona, a pory zwężone.

Ja mam miniaturę 30 ml. Peeling ma gęstą kremową konsystencję i pachnie jakimś syropem. Nakłada się go na 15-20 minut i zmywa wodą, ja jednak wolę go zmyć jakimś detergentem, ponieważ mam wrażenie, że sama woda sobie nie radzi z jego zmyciem z powierzchni skóry. Tutaj oczywiście też zdarzyło mi się go przetrzymać i nie było podrażnienia.


http://www.healthybeauty.pl/



YONELLE ENZYMATYCZNY ULTRA PEELING Z AKTYWNĄ PAPAINĄ I NAWILŻACZEM NMF
Pojemność : 50 ml ; Cena : 59,00 zł

Peeling enzymatyczny w formie żelu przeznaczony do każdego typu cery, nawet do: wrażliwej, suchej, naczynkowej oraz odwodnionej. Błyskawicznie złuszcza martwe komórki naskórka oraz intensywnie nawilża.
Peeling zawiera enzym roślinny - papainę, nawilżacz na bazie NMF oraz czerwone kuleczki wosku jojoba z witaminą E, które w trakcie aplikacji ulegają rozpuszczeniu i dodatkowo zmiękczają, odżywiają, pielęgnują oraz spowalniają procesy starzenia się skóry.

Ten peeling ma formę żelu i faktycznie są w nim widoczne bardzo malutkie czerwone kuleczki. Peeling ma bardzo intensywny zapach, ładny, ale zbyt intensywny jak dla mnie. Zdążyłam go użyć tylko raz i fajnie wygładza i nawilża. Także kilkanaście minut ( trzymamy go na twarzy 15-20 minut ) jestem w stanie ten mocny zapach znieść.





SYLVECO PEELING ENZYMATYCZNY DO TWARZY
Pojemność : 75 ml ; Cena : 25,00 zł

Preparat złuszczający, który w niemechaniczny sposób usuwa nadmiar naskórka. Działa on w oparciu o proces proteolizy martwych komórek naskórka. Peeling delikatnie, ale skutecznie rozpuszcza martwe, zrogowaciałe komórki, wygładza i poprawia strukturę skóry oraz ujednolica koloryt cery.

Gęsta pasta, która po rozprowadzeniu na skórze tworzy jakby gęsty olejek. Tym produktem masujemy skórę przez kilka minut. Jego zapach jest też dość intensywny, ale nie jest drażniący. Lubię jego działanie, i pod tym względem jest super, natomiast nie chce mi się nigdy masować skóry przez tak długi czas. Często rozprowadzam go na twarzy, zostawiam na 2-3 minutki i wykonuję 1-minutowy masaż. W ten sposób też dobrze działa a nie muszę tyle machać :) I jest skurczybyk mega wydajny.






DERMIKA ALABASTER MASECZKA SUPERWYGŁADZAJĄCA Z ENZYMAMI
Pojemność : 50 ml ; Cena : 15,00 zł

Superwygładzająca maseczka enzymatyczna do każdego typu cery łącznie z wrażliwą i naczyniową. Odnawia i wygładza powierzchnię skóry, zwęża pory i poprawia koloryt cery. Sprawia, że staje się ona alabastrowo gładka, miękka i rozjaśniona.

Jest to maseczka na bazie glinki i dodatkowo zawiera enzymy. Nakładamy ją na twarz na 10 minut po czym zwilżamy wodą i robimy 2-3 minutowy masaż. Ja oczywiście trzymałam ją nieraz dłuże, a krócej wykonywałam masaż. Po tej maseczce, oprócz delikatnego wygładzenia, jest odczuwalne nawilżenie skóry i ładny jej koloryt, natomiast jakiegoś dużego rozjaśniania skóry nie widziałam, może dlatego, że po prostu jestem dość blada.






PERFECTA STOP NACZYNKOM + KOJENIE GLINKOWY ENZYMATYCZNY PEELING + MASKA
Waga : 55 g ; Cena : 17,99

PEELING + MASKA do twarzy o wyjątkowej aksamitnej, glinkowej konsystencji.Polecany jest do pielęgnacji skóry wymagającej ukojenia oraz wyciszenia oznak cery naczynkowej. Zawiera olejek różany, białą glinkę, niacynamid, d-panthenol, naturalny enzym z papai

Tę maseczkę też mamy zostawić na twarzy 5-10 minut a następnie wykonać masaż zwilżonymi dłońmi. Nie podoba mi się to, że producent sugeruje by maskę pozostawić na skórze DO WYSCHNIĘCIA! Dla mnie jest to niedopuszczalne, ponieważ glinki wysychające na twarzy wyciągają wilgoć ze skóry zamiast ją nawilżać. Fakt, że maska nie wysycha mocno a jedynie na jej powierzchni tworzy się delikatna skorupka a pod spodem jest nadal lekko wilgotna. Tak się jednak dzieje przy nałożeniu grubszej warstwy, przy cieniutkiej wysycha całkowicie.
Maseczka cudnie pachnie różą, ale taką dziką różą - ten zapach bardzo mi się kojarzy z dzieciństwem i wakacjami u babci, o której przed domem rosło mnóstwo krzaków dzikich róż :)
Mam całą serię tych maseczek-peelingów i powstaje o nich osobny post. Już niedługo ;)




To, póki co, wszystkie moje peelingi enzymatyczne. Ogólnie każdy z nich robi swoją robotę a mi trudno jest wybrać ulubieńca. Jeżeli obawiacie się, że taki rodzaj złuszczania nie jest dla was, pora po prostu wypróbować. Efekty są inne niż w przypadku peelingów mechanicznych, szczególnie po jednorazowym użyciu. Natomiast regularne używanie peelingów enzymatycznych przynosi świetne efekty, delikatniejsze dla skóry a jednak nadal skuteczne. Wele osób twierdzi nawet, że peelingi mechaniczne tak na prawdę zbyt ranią naszą delikatną skórę pozostawiając na niej mikro-blizny niewidoczne gołym okiem. Ja lubię obie formy peelingowania, więc nie będę się kierować w stronę tylko jednego rodzaju produktów.




WYNIKI KONKURSU BENTLEY ORGANIC

W ogóle to przepraszam te osoby, które czekają na wyniki konkursu. Niestety w piątek wieczór, kiedy brałam się za wybór zwycięzców, padł mi komp. Nie mam pojęcia co złego mu zrobiłam... najpierw przestały mu działać klawisze a po wyłączeniu w ogóle nie chciał zastartować. Czaicie ten strach o zdjęcia na blog, które mam na dysku????!!!! Dwa dni chodziłam jak struta, na szczęście mąż ożywił mi go w niedzielę wieczór bez utraty danych. Odetchnęłam z ulgą :)

Dziękuję wszystkim osobom, które brały udział w konkursie, a nagrody powędrują do:

Zestaw lawendowy : Esy Floresy Fantasmagorie
Zestaw oliwkowy : Aga Nata Mi
Zestaw pomarańczowy : Bogusia T


Dziewczyny wyślę do Was maile z informacją :)

I mam dla Was dzisiaj malutkie rozdanie - jeśli ktoś z was chciałby poznać peeling enzymatyczny marki Frutique to dajcie znać w komentarzu pod tym postem do końca tygodnia, a ja w przyszłym tygodniu skontaktuję się z wybraną przeze mnie osobą :)

I czekam na Wasze odczucia odnośnie peelingów enzymatycznych - co polecacie, co lubicie? O czym czytałyście/słyszałyście dobre opinie?

Buziaki dla Was,
Anie | Kosmetykoholizm

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz