×

KOBO - Matte Lips, Pearly Cream Eye Shadow, Pearly Blush Palette

Witajcie Kochani!

Pozostajemy w temacie kosmetyków, które możemy znaleźć tylko w Drogeria Natura. Tym razem chciałam Wam pokazać kilka piękności marki KOBO Professional.
Tę markę tworzy firma HEAN, której produkty też bardzo sobie cenię, swoją drogą ich najnowsze matowe pomadki w płynie są po prostu OBŁĘDNE.
Poniższe kosmetyki ukazały się wiosną tego roku i są edycją limitowaną.






Zacznę od paletki róży PEARLY BLUSH PALETTE
Ja jestem zdecydowaną fanką róży właśnie perłowych. Pomimo moich rozszerzonych porów, dużo lepiej czuję się w różach o wykończeniu właśnie perłowym. Róże matowe też lubię, ale jednak rzadziej po nie sięgam.
Paletka PEARLY BLUSH PALETTE zawiera w sobie trzy odcienie:
- pierwszy róż jest jasny i bardzo delikatny, nada się do wszystkich jasnych i chłodnych karnacji. Można nim zrobić delikatną rozświetlającą mgiełkę
- róż środkowy ma odrobinę cukierkowy kolor z dodatkiem odcienia mauve. Uwielbiam ten odcień, fajnie się sprawdza w codziennym makijażu.
- ostatni róż ma brzoskwiniowo-złote tony , jest dość ciepły i właśnie do ciepłych karnacji fajnie się nadaje. Ja sama rzadko akurat jego wybieram, ale wielu karnacjom bardzo pasuje.

Róże ładnie rozprowadzają się na skórze, są delikatnie rozświetlające. Dla mnie bardzo fajne. Jedyne, co mogę im zarzucić to fakt, że są dość pudrowe i mocno pylą.






Marka KOBO wprowadziła również 4 cienie w kremie - 3 perłowe i 1 o wykończeniu matowo-satynowym. I z tymi cieniami mam odrobinę problem. Ale o tym zaraz:
- CHAMPAGNE to beżowy kolor z żółtymi tonami oraz złotą perłą
- SOFT PEACH to właśnie brzoskwiniowy odcień o matowym, może delikatnie satynowym wykończeniu
- COPPER - to metaliczny miedziany głęboki kolor
- AQUA BLUE to metaliczny niebieski, z odrobiną błękitu
No i tak - cień Champagne mógł być pięknym cudem, niestety swój egzemplarz otrzymałam suchy. Nie wiem czy był źle dokręcony, czy akurat jego formuła jest trochę nie teges, ale w połączeniu z Duraline efekt jest całkiem fajny.
AQUA BLUE mógłby mieć nieci lepszą pigmentację. Przy odrobinie wprawy można ujzyskać nim pełne krycie.
Soft Peach i Copper to moi ulubieńcy z tej czwórki - oba produkty fajnie sprawdzają się jako baza pod cienie, Soft Peach nawet lepiej ) można też wykonać tylko nimi makijaż - Soft Peach rozcieram w załamaniu i na dolnej powiece, na ruchomą powiekę nakładam Copper i makijaż gotowy. Oczywiście jeśli chcę uzyskać efekt długotrwałości makijażu, na cienie w kremie doklepuję odrobinę cienia w kamieniu.





KOBO Matte Lips
Piękne pomadki, po któe częściej będę sięgać teraz jesienią, niż wiosną i latem, ponieważ ich kolory dla mnie są właśnie na jesień.
Matowe? Nadal nie jest to mat. Te pomadki wykończenia matowego mają w sobie może tak... 1/2 a 1/2 to nadal wykończenie kremowe. To połączenie daje bardzo fajny efekt na ustach.
421 Mandarine - koralowo - pomarańczowy odcień, któy jako jedyny źle wygląda na moich ustach
422 Raspberry Kiss - róż delikatnie złamany maliną. Pasuje do wielu karnacji, w tym idealnie do mojej
423 Lychee Tree - róż z domieszką fuksji, fantastycznie ożywia twarz
424 Night Butterfly - dość ciemy szaro-beżowy nude z domieszką lekką brudnego różu
425 Glass of Wine - jego nazwa mówi sama za siebie







KOBO mnie zachwyca i nie mogę się doczekać ich nowości na jesień. Współpraca z Danielem Sobieśniewskim i "Naturą" to po prostu WOW.

Poniżej znajdziecie linki do produktów, jeżeli są jeszcze dostępne w sklepie online ( póki co na KOBO jest świetna promocja  )
Pomadki: są właśnie w cenie 6,49 zł i wszystkie są dostępne online
421 Mandarine, 422 Raspberry Kiss, 423 Lychee Tree, 424 Night Butterfly, 425 Glass of Wine
Cienie w kremie są w cenie 7,19 zł
01 Soft Peach, 02 Aqua Blue, 04 Champagne
Paleta róży cena 24,99 zł Pearly Blush Balette

Buziaki dla Was,
Ania | Kosmetykoholizm

P.S. Linki do sklepu internetowego są linkami afiliacyjnymi. Dziękuję, jeśli z nich skorzystacie przy swoich zakupach.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Kosmetykoholizm , Blogger