×

Mincer Pharma - Seria VITC

Witajcie Kochani!

Pora nadrobić zaległości. Tę serię zdążyłam już zużyć, zostały po niej zdjęcia i notatki. Zdjęcia całkiem ładne, seria godna polecenia - warto o nich napisać :) Tym bardziej, że skusiłam się na inne serie tej marki.



Seria VITC zawiera oczywiście witaminę C, która ma za zadanie zachować zdrową, gładką, jędrną i pełną energii skórę. Ja bardzo lubię kosmetyki z zawartością tej witaminy, i z tą serią wiązałam spore nadzieje i muszę przyznać, ze serię całkiem polubiłam. Oprócz produktów ze zdjęć, miałam jeszcze krem 602.

N˚ 606 PRZECIWSTARZENIOWE SERUM OLEJKOWE
Wiodącym produktem tej serii jest serum 606 - ja miałam wersję 70 mg/ml natomiast od jakiegoś czasu jest dostępne jeszcze mocniejsze serum 150 mg/ml, które mam ochotę wypróbować wiosną.
W serum No 606 zastosowaliśmy niezwykle stabilną, wyjątkowo odporną na oksydację i wysokie temperatury witaminę C TETRA w bardzo dużym stężeniu 70mg/ml. Ta unikalna odmiana witaminy C jest rozpuszczalna tylko w olejach. Jej doskonałe właściwości są konsekwencją wysokiej stabilności oraz rewelacyjnej wchłanialności. To z kolei przekłada się na skuteczną ochronę przed działaniem promieni UVA/UVB, przedwczesnym starzeniem, niedoskonałościami, przebarwieniami, rozszerzaniem naczyń krwionośnych i „zmęczeniem” skóry.
Bardzo polubiłam się z tym serum, stosowałam je przez kilka miesięcy zeszłej zimy i wiosny. Olejkowa konsystencja może nie do końca mi odpowiadała, ale też nie miałam z nią szczególnych problemów - wchłaniała się w miarę szybko, na twarzy zostawała delikatna warstwa. Z czasem się do tego przyzwyczaiłam, tym bardziej, że nałożenie na serum kremu sprawiało, iż wchłaniało się trochę lepiej.
Co do efektów, opiszę je zaraz, to oceniam działanie serum w połączeniu z kremami, ponieważ tak jej właśnie stosowałam.




N˚ 601 INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY KREM NA DZIEŃTo lekki krem o kremowej barwie, bardzo dobrze rozprowadza się na skórze i szybko wchłania. Ma przyjemny, charakterystyczny dla serii, pomarańczowo-cytrusowy zapach. Nawilża skórę, pobudza, rozświetla. Bardzo przyjemnie rozpoczynałam z nim dzień. Krem świetnie nadawał się pod makijaż, współgrał z większością moich podkładów - zarówno z podkładami matującymi, jak i bardziej rozświetlającymi.
N˚ 602 PRZECIWZMARSZCZKOWY KREM NA DZIEŃ I NOC
Ten krem ma bogatszą konsystencję i nieco ciemniejszy kolor. Na twarzy pozostawia trochę film, szczególnie gdy łączy się go z nakładaniem olejkowego serum. Ten krem stosowałam na noc, więc tę trochę tłustą skórę jakoś przeżyłam, za to ona odwdzięczała mi się rano poprzez swoją gładkość i promienność.

Stosując oba kremy - 601 na dzień, 602 na noc - oraz serum, zauważyłam bardzo szybko, że moja skóra jest bardziej promienna, odrobinę rozjaśniona i wygładzona. Wyglądała na wypoczętą, nawet jeżeli nie byłam do końca wyspana. Ta seria to zastrzyk energii dla skóy.





N˚ 604 ROZŚWIETLAJĄCY KREM POD OCZY
To delikatny i lekki krem pod oczy. Szybko się wchłania, dobrze nawilża. Zgrywał się z większością moich korektorów, jedynie przy tych mocniej wysuszających był nieco za słaby.
U mnie sprawdzał się w pielęgnacji na dzień. Do pielęgnacji na noc wybieram kremy o bogatszej konsystencji.
Zużyłam 2 opakowania tego kremu, o czymś to świadczy :)


N˚ 612 NAWILŻAJĄCA MIKRODERMABRAZJA
To produkt, który bardzo polubiłam i... jestem w trakcie 2 opakowania, trzecie w zapasie ;)
To bardzo delikatny peeling o dużej mocy - inaczej nie da się tego ująć.
Przy nabraniu większej ilości mikrodermabrazji możemy nawet nie odczuć jej działania, dopiero jak weźmiemy naprawdę bardzo małą ilość produktu, to jesteśmy w stanie wyczuć maleńkie drobinki ścierne, które działają na skórę genialnie złuszczająco. Jednocześnie część kremowa, w której drobinki są zatopione, wpływa na skórę nawilżająco, i po użyciu produktu nie czujemy przesuszenia skóry, ani ściągnięcia. Mam nawet wrażenie, że nie potrzebowałaby kremu.




Całą seria naprawdę mi się spodobała i na tyle przekonała do marki, że jakiś czas temu kupiłam serię BotoxLift, a teraz, przy okazji Black Friday w Hebe, całą serię Oxygen Detox. Także niedługo się za nie zabiorę :)
Pełne składy i opisy produktów znajdziecie na stronie producenta, więc tutaj już nie umieszczałam. 
Dajcie znać czy mieliście tę serię lub jakieś pojedyncze produkty. Ja na wiosnę chyba zaopatrzę się w mocniejsze serum z witaminą C.


Buziaki dla Was,
Ania | Kosmetykoholizm

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Kosmetykoholizm , Blogger