×

BE ORGANIC | Peeling oraz Masło do ciała

Witajcie Kochani!

Wszystkiego dobrego w 2018! Witam Was w pierwszym poście nowego roku, a w nim - naturalne kosmetyki do ciała marki be organic - masło oraz peeling.

Marka be organic jest już dobrze znana, w tym momencie możecie też kupić kosmetyki tej marki w promocji w Rossmann 2 + 2 na kosmetyki naturalne.






 Twórczynie marki - Aleksandra i Marta - tak mówią o swoich kosmetykach : "Tworząc be organic myślałyśmy o produktach, których same chciałybyśmy używać i które poleciłybyśmy przyjaciółkom i przyjaciołom – tak, jak czynimy to teraz." Są więc to produkty tworzone z pasją i miłością, co widać również w detalach, jak np. nasiona ziół, które znalazłam w opakowaniach. To było naprawdę urocze!




be organic Peeling do ciała
Pojemność : 250 ml ; Cena : 58 zł do kupienia TUTAJ ( KLIK )
Be organic Peeling do ciała OLEJ ARGANOWY & SŁONECZNIK natychmiastowo poprawia kondycję skóry, aktywnie oczyszcza, nawilża, redukuje blizny i rozstępy.
Zawarte w kosmetyku naturalne łagodne ścierniwa: cukier trzcinowy i sól morska delikatnie wygładzają, wspomagają wchłanianie składników odżywczych i pozostawiają uczucie jedwabistej miękkości.
Peeling jest gęsty i ma średnią ilość drobinek cukru. Dobrze ściera, pozostawia na skórze bardzo delikatną warstwę, a przy okazji świetnie nawilża. Ciało po peelingu jest jak posmarowane delikatnie olejkiem. Zawarte w nim oleje odżywiają skórę, jest po nich bardzo miękka i gładka, na co oczywiście wpływ ma również wcześniejsze ścierania naskórka.
Peeling dobrze się sprawdza używany i na sucho - wtedy ma lepsze właściwości ścierne i dłużej się rozpuszcza, i na mokro - wtedy jest jeszcze delikatniejszy.
Peeling ma lekki, naturalny kremowy zapach, pozostaje na skórze przez jakiś czas.







be organic Masło do ciała
Pojemność : 200 ml ; Cena : 56 zł do kupienia TUTAJ ( KLIK )
Jędrna i gładka skóra to wizytówka zdrowia i młodości. Be organic Masło do ciała SZAŁWIA MUSZKATOŁOWA & MIŁORZĄB JAPOŃSKI intensywnie nawilża i pobudza mikrokrążenie, dając efekt jedwabistej miękkości i blasku. Naturalnie wspiera regenerację tkanek i chroni je przed działaniem wolnych rodników, pozwalając zachować energię i witalność. Dzięki gładkiej konsystencji doskonale się wchłania, pozostawiając uczucie przyjemnego nawilżenia i relaksujący aromat.
Jest to delikatne masło  o lekkiej konsystencji. Powiedziałabym nawet, że jest to trochę gęstszy balsam niż masło. Świetnie rozsmarowuje się na ciele, choć wchłania się kilka minut. Pozostaje przez chwilę na ciele ja te bardziej gęste masła. Powiedziałabym nawet, że jest to trochę gęstszy balsam niż masło.
Świetnie nawilża i ma śliczny roślinny zapach, podobny do zapachu peelingu, ale mniej kremowy, który czuję przez minimum godzinę. Masło spodobało mi się na tyle, że... używam go do pielęgnacji Juniorka. Tak to już u mnie jest, że te najfajniejsze "smarowidła" do ciała wykorzystuję dla Krzysia.






 Oba kosmetyki bardzo polubiłam, jednakże większą kosmetyczną miłością obdarzyłam masło, za jego świetne właściwości nawilżające i odżywcze, za uniwersalny zapach nadający się również dla mojego mniejszego mężczyzny. W kwestii peelingu - lubię go, natomiast jestem fanką mocnych i ostrych zdzieraków, tej jest nieco łagodniejszy. Jest to bardzo dobry peeling, po prostu nie wpisuje się w 100% w moje potrzeby. Będą z niego najbardziej zadowolone osoby, które lubią trochę mniej ostre produkty.

Znacie już markę be organic? Jest w waszych Rossmannach? Może się na coś skusicie?
Od razu szepnę, że bardzo polecam płyn micelarny be organic :)

Buziaki dla Was,
Ania | Kosmetykoholizm

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Kosmetykoholizm , Blogger