×

AVON MESMERIZE BLACK

 Witajcie :)

Jeśli ktoś mi powie, że nie ma fajnych i tanich perfum katalogowych, to znaczy, że jeszcze mało wie o perfumach. Ja bardzo lubię perfumy marek katalogowych i mam wśród nich swoje perełki i jedną z takich perełek jest niedawno odkryty przeze mnie Mesmerize Black.

Perfumy te poznałam u mojej bratowej. Znałam już Mesmerize Amber i są nadal e mną, ale nie zostały moimi ulubieńcami. Natomiast przy Mesmerize Black po prostu przepadłam, a jest to zapach, który można kupić w cenie już 30-40 zł

AVON MESMERIZE BLACK

Zapach

 Zapach jest po prostu przepiękny. Głównie wybijają się w nim nuty drzewne, które wyczuwalne są przez cały czas trwania zapachu i zdecydowanie wiodą w nim prym. Czy wyczuwam tu mandarynkę - może na samym początki u tylko odrobinę, natomiast wyczuwalny jest cudowny jaśmin, który tutaj nie przydusza, ale stanowi piękne tło dla drzewa sandałowego. W nutach nie ma piżma, ale ja wyczuwam je w tle. Może to i efekt połączenia drewna z jaśminem, ale jednak ta kremowa pudrowość, lekka mydełkowatość nawet, jest dla mnie ewidentnie wyczuwalna.

Całość jest bardzo przyjemna, kobieca, bliskoskórna. W ogóle muszę przyznać, że mam Wam do pokazania jeszcze dwie mega perełki właśnie z Avonu. Zauważyłam, że nowe wypusty marki nie mają już tej nieszczęsnej nuty, którą ma niestety duża ilość zapachów tej marki. Tutaj jest naprawdę duże zaskoczenie, bardzo pozytywne.

Nuty zapachowe:
Nuta głowy: Mandarynka
Nuta Serca: Jaśmin
Nuta bazy: Australijskie Drzewo Sandałowe




Flakon

Flakonik jest prosty, czarny ze złoto-matoymi napisami i orientalnymi grafikami. Klasyczny i elegancki. Wygląda trochę jak flakony arabskich zapachów.

Projekcja i trwałość

Parametry nie są zachwycające, ale nie są złe. Zapach jest wyczuwalny przez kilka godzin, natomiast należy do tych bardziej bliskoskórnych. Mimo wszystko bardzo lubię się nim otaczać.

Ciekawa jestem jakie jest Wasze podejście do zapachów katalogowych - znacie, używacie, lubicie? Co raz więcej nowości jest naprawdę zaskakujących. Nie zawsze parametry są jakieś świetne, ale zapachy same w sobie są naprawdę zacne. Ja na pewno skuszę się jeszcze na flankery Far Away REBEL - mam ten fioletowy i bardzo mi się spodobał.

Ania | Kosmetykoholizm

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Kosmetykoholizm , Blogger