Strony

czwartek, 14 stycznia 2016

Nowości z Drogerie Natura | KOBO, My Secret

Witajcie!

Dzisiaj chciałam Wam pokazać trochę nowości, które od jakiegoś czasu są dostępne w Drogeriach Natura.
TUTAJ ( KLIK ) pokazywałam Wam już cienie z limitowanej serii My Secret.

 Pierwszą nowością są kosmetyki marki KOBO, które na stałe weszły do oferty:




ILLUMINATE COVER STICK w odcieniu 101 NUDE - korektor rozświetlający pod oczy, ma ciekawy, lekko szarawy kolor, który w magiczny sposób świetnie maskuje cienie pod oczami.

PERFECT COVER STICK w odcieniu 102 SAND
PERFECT COVER STICK w odcieniu 104 LIGHT
Dobrze kyjące korektory - light w odcieniu różowawym, sand żółtawym. Po kilku użyciach - bardzo dobrze trzymają się na skóze.

KOBO GLAM LASHES MASCARA
Nie nazwałabym efektu, jaki daje, GLAM ale to fajna maskara z ciekawą szczoteczką, która jest fajna do codziennego makijażu.






KOBO EYEBROW STYLIST SET
Ostatnio mój ulubiony kosmetyk do brwi. Zawiera trzy cienie - rozświetlający pod brew, jasny i ciemny brąz, oba w chłodnej tonacji.
Trio jest bardzo uniwersalne - używam go również do makijażu oczu ( kto powiedział, że nie wolno?)
Można nim wykonać fajny, matowy makijaż.







KOBO MATTE LIPS w odcieniach 401 LA MADELEINE oraz 402 SAINT TROPEZ
La Madeleine to brązowy nudziak z lekko pomarańczowym tonem.
Saint Tropez to koral z domieszką czerwieni i  różu
Pomadki mają wykończenie raczej w półmacie niż w pełnym macie, fajnie się trzymają na ustach, nie wysuszają ich.





MY SECRET I LOVE MY STYLE
Cudowne nowe konturówki - dla mnie są czymś pomiędzy zbyt miękkimi Essence a zbyt twardymi Golden Rose Classics - konsystencja jest idealna!
Odcień NUDE LIPS jest moją nową miłością.
Dostępne odcienie to:
1 PARTY PINK
2 NUDE LIPS
3 CORAL
4 MARSALA






KOBO wypuściło nową serię odżywek, top nabłyszczający oraz utwardzacz do paznokci






MY SECRET oprócz cieni wprowadziło w limitowanej edycji GLAM & SHINE również lakiery oraz linery.
A KOBO PRECISE PEN EYELINER - czyli czarny liner w pisaku.
Linerów używałam - kolory są przepiękne, oczywiście śliwka najbardziej mi się spodobała a pisak z KOBO przeszedł moje najśmielsze oczekiwania pod względem trwałości! WOW


Fajności, prawda?

Buziaki,
Ania | Kosmetykoholizm


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz