Strony

poniedziałek, 5 września 2016

Dr Irena Eris ProVoke SUN ILLUSION

Witajcie :)

Linia do makijażu ProVoke marki Dr Irena Eris była mi dotąd nieznana. Nasz kontakt kończył się na przyglądaniu się testerom - kilka produktów kusiło ale zawsze stało nam coś na drodze. Powtarzałam sobie kiedyś, kiedyś... Gdy jednak zobaczyłam kolekcję SUN ILLUSION... oczy mi się zaświeciły...uwielbiam rozświetlacze, błyszczące cienie... Tego typu kosmetyki cieszą moje oczy i serce. Już same opakowania przyciągają wzrok. A produkty... sami zobaczcie :)










Opakowania produktów są ładne, eleganckie ale nie nazwałabym ich luksusowymi. Bardzo mi się podobają, są ładnie wykonane.

PUDER SYPKI Dr Irena Eris ProVoke
ILLUMINATING LOOSE POWDER

Pojemność : 11 g ; Cena reg.: 95 zł - często widzę promocje na tę kolekcję w sklepie ERIS ( KLIK )

Sypka, lekka formuła pudru w naturalnym kolorze z opalizującymi drobinkami idealnie stapia się ze skórą i optycznie ją wygładza. Zapewnia skórze długotrwałe, matowe wykończenie, a równocześnie dyskretne rozświetlenie. Zawiera wyciąg z oleju Acai o działaniu pielęgnacyjnym, nawilżającym i chroniącym skórę przed czynnikami zewnętrznymi. Idealny do wykończenia makijażu, dla każdego rodzaju skóry.

Puder jest bardzo drobno zmielony i bardzo jasny. Nie jest w pełni transparentny, delikatnie rozjaśnia cerę. Puder sam w sobie jest matowy ma jednak w sobie drobinki i to dość widoczne ale nie za duże. Na twarzy... czasami mi się podoba a czasami nie. Według mnie ładniej wygląda na twarzy w pochmurny dzień gdy drobinki nie odbijają słońca ale subtelnie rozświetlają cerę. Koleżanka podpowiedziała mi, że pięknie będzie wyglądać na ciele. I faktycznie - na dekolcie prezentuje się przepięknie <3
Moja skóra nie jest szczególnie przetłuszczająca się, puder nie miał problemu z utrzymaniem jej w ryzach.
Puder ma najbardziej miękki puszek z jakim spotkałam się w pudrach, cudownie muska skórę twarzy....




ROZŚWIETLACZ W KOMPAKCIE Dr Irena Eris ProVoke
SUN SHIMMER
Pojemność : 9 g ; Cena reg. : 65 zł chwilowo niedostępny ale też często w promocji w sklepie ERIS ( KLIK )

SUN SHIMMER to rozświetlacz w pudrze, który harmonijnie łączy trzy słonecznie świetliste kolory, nadając cerze ciepły blask. Pozwala uzyskać naturalny efekt promienistej i wypoczętej skóry twarzy, lub przy intensywniejszym użyciu, efektowny makijaż w stylu „glamour”. Idealny również do zastosowania na powieki, ramiona oraz dekolt.

To oczywiście mój ukochany produkt bo ja kocham rozświetlacze!  Daje śliczną taflę w ciepłym odcieniu,  drobinki nie wybijają się. Można nabrać na pędzelek jaśniejszy lub ciemniejszy kolor, zależnie od potrzeb, ładnie wygląda również jako cień do powiek. Piękny! Powiedziałabym tylko, że na skórze nie trzyma się tyle czasu co MAC Soft&Gentle czy theBalm Mary-Lou Manizer. Ale jest dobrze, jest pięknie, ja go uwielbiam! I tak w sumie pisząc ten post zastanawiam się jak wyglądałby nakładany na mokro... Trzeba to sprawdzć!
Zapomniałam napisać przy pudrze - puder i rozświetlacz mają przepiękny zapach kojarzący się z akordami morskimi, zapach rozświetlacza jest bardziej intensywny.


CIEŃ DO POWIEK W KREDCE Dr Irena Eis ProVoke
EYESHADOW PENCIL
Cena : 59 zł dostępny w sklepie ERIS ( KLIK

Satynowo-kremowa konsystencja zapewnia doskonałe krycie oraz intensywny kolor w odcieniu ciepłego złota. Polecany do zastosowania jako cień, a także kredka pozwalająca efektownie podkreślić linię oka. Forma automatycznej kredki zakończonej gąbeczką z wbudowaną temperówką umożliwia wygodne, precyzyjne nałożenie i rozprowadzenie cienia.


O ile rozświetlacz nie jest bardzo trwały na skórze to cień w kredce.... jest trwały MEGA!
Na zdjęciach poniżej zobaczycie jego piękny żółto-złoty kolor. Zaraz po nałożeniu możemy go ładnie rozetrzeć ale jak po 2-3 minutach zastygnie... to trzyma się do szorowania! Naprawdę! Po zrobieniu swatchy ze zdjęcia poszłam pod prysznic i... wyszłam z cieniem na ręce praktycznie bez uszkodzenia! Dlatego świetnie sprawdza się jako samodzielny cień do powiek jak i baza pod cienie. Trzyma się na mojej powiece na mur-beton!








Cała kolekcja bardzo mnie cieszy. Kolory świetnie sprawdzą się nie tylko latem ale i teraz, jesienią, nawet w te chłodniejsze dni. Szczególnie wielbicielki ciepłych tonacji będą z nich zadowolone.

Dajcie znać co z marki jeszcze lubicie - ja bardzo chętnie wypróbowałabym podkłady w jasnych odcieniach, czytałam o nich wiele dobrego.

Buziaki dla Was,
Ania | Kosmetykoholizm

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz