Strony

czwartek, 27 sierpnia 2015

Żylaki | Bezoperacyjne metody leczenia

Witajcie Kochani!

Dzisiaj chciałam poruszyć temat bardziej medyczny choć wiążący się z tematyką urodową.
Każda z nas chciałaby mieć piękne nogi. Niestety duża grupa kobiet zmaga się z problemem żylaków, problemem, który zarówno jest niebezpieczny dla ich zdrowia jak i potrafi wprawić w kompleksy ze względu na wygląd nóg.

Żylaki są bardzo częstym schorzeniem, zarówno u kobiet jak i u mężczyzn. Wiele osób często bagatelizuje ten problem do czasu aż żylaki stają się bardzo widoczne i zaczynają boleć.  Moja teściowa cierpi na żylaki i cały czas narzeka na cierpnięcie nóg, ciężkość nóg, ból.
Do tej pory żylaki suwało się jedynie chirurgicznie a to wiązało się z bólem i dość długą rekonwalescencją. Na szczęście medycyna idzie do przodu i teraz możemy wybrać jedną z kilku bezoperacyjnych metod na leczenie żylaków na nogach.







Skąd się biorą żylaki?
Żylaki powstają w efekcie zaburzonej pracy zastawek żylnych. Zastawki, gdy nie pracują prawidłowo, nie mogą powstrzymywać cofania się krwi. Krew gromadzi się w żyłach, zwiększa się w nich ciśnienie - z tego powodu żył mogą się rozszerzyć, poskręcać, mogą powstać w nich uwypuklenia. Te zmiany są trwałe i żylaki samoistnie nie znikną. Jeżeli żylaki są już bardzo widoczne na nogach to znaczy, że przez długi czas były nie leczone co może mieć bardzo poważne konsekwencje zdrowotne.
Najczęstszym problemem związanym z żylakami są obrzęki i cierpnięcie nóg. Zaniedbanie żylaków może prowadzić nawet do zakrzepicy żylnej, która jest zagrożeniem dla życia.
Żylaki mogą również spowodować uciążliwe, prowadzące do kalectwa owrzodzenia.
Dla wielu ludzi, szczególnie kobiet, najważniejszym aspektem żylaków jest ich wygląd i to najczęściej powoduje, że zgłaszają się do lekarza aby się ich pozbyć.

Ważna jest profilaktyka
Nie wiesz czy będziesz miała problem z żylakami? Popatrz na swoich rodziców!
Moja teściowa ma żylaki, jej mama miała żylaki a moja szwagierka ma już ich pierwsze objawy. Skłonność do "pajączków" na nogach, pękające naczynka, uczucie ciężkości nóg po całym dniu.
Gdy wiemy, że żylaki mogą u nas wystąpić możemy postawić na profilaktykę.
Warto stosować specjalne rajstopy czy podkolanówki przeciwżylakowe, dużo się ruszać, stosować odpowiednie leki.
Niestety w przypadku żylaków profilaktyka spowoduje jedynie zmniejszenie problemu czy też odsunięcie go w czasie, zmniejszenie dokuczliwości objawów, żylaki jednak się pojawią. Później, ale się pojawią.


Jeśli nie chirurgicznie to jak?
Obecnie najbardziej skuteczne są trzy bezoperacyjne metody leczenia żylaków:
1) EVLT - laserowe zamknięcie żylaka
2) RFITT/Celon - termoablacja radiowa żylaków
3) SVS - bezbolesne usuwanie żylaków parą wodną


EVLT - laserowe zamknięcie żylaka
EndoVenous Laser Treatment polega na wprowadzeniu do żyły cewnika z włóknem laserowym, które emituje energię sprawiającą, że naczynie obkurcza się i zamyka.
Ta technika uznawana jest za jedną z najlepszych technik nieinwazyjnych, a jej skuteczność sięga 95%.
Cena takiego zabiegu 3-4 tysięcy zł za jedną nogę.

RFITT/Celon - termoablacja radiowa żylaków
Bipolar Radiofrequency Induced Thermotherapy, zwana także metodą Celon, polega na zamknięciu niewydolnego pnia żylnego przy użyciu tzw. radiofrekwencji. Fale radiowe o odpowiedniej częstotliwości są wytwarzane przez cienką elektrodę wprowadzaną do wnętrza żylaka. Zamykają i obkurczają naczynia poprzez ich rozgrzanie.
Skuteczność tej metody to około 95-97%
Cena- ok. 3,5 tys. zł za jedną nogę, ok. 5,5 tys. zł za obie nogi

SVS - bezbolesne usuwanie żylaków parą wodną
Steam Vein Sclerosis to najbardziej nowoczesna z technik leczenia żylaków. Polega na zamknięciu chorych naczyń przy użyciu tzw. pary suchej, czyli pary wodnej o temperaturze 110-120st C i o odpowiednim ciśnieniu. Ciśnienie pary wodnej pozwala bezproblemowo dostać się do wszystkich zmienionych chorobowo naczyń.
Skuteczność tej metody to 93-98% a dodatkowo ma bardzo niski odsetek powikłań.
Cena - 3-4 tys. zł za jedną nogę, ok. 6 tys. zł za obie nogi


Niestety nieinwazyjne metody leczenia nie są refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, ale jak wiemy na zdrowiu nie należy oszczędzać. Z jednej strony koszt jest duży, ale myślę, że wiele osób chętnie by się poddało takim zabiegom - zarówno dla zdrowia jak i dla wyglądu.
Mam nadzieję, że jak najmniej z Was będzie miało w przyszłości problemy z żylakami.

Buziaki dla Was,
Ania | Kosmetykoholizm





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz