Strony

piątek, 30 października 2015

COLLISTAR Mascara Infinito | Efekt na rzęsach

Witajcie Kochani!


  Całkiem niedawno nabyłam w Douglas zestaw z maskarą COLLISTAR INFINITO.
Do jutra obowiązuje na tę maskarę promocja więc chciałam koniecznie Wam ją jeszcze pokazać na rzęsach. Może któraś z Was się skusi na zakup w niższej cenie.






Bestsellerowa mascara Collistar, dzięki formule opartej na naturalnych woskach idelanie pogrubia i unosi rzęsy. Szczoteczka z elastomeru ułatwia precyzyjną aplikację tuszu.
Maskara gwarantuje nieskończone pogrubienie, podkręcenie i wydłużenie rzęs. Specjalna szczoteczka, wykonana z delikatnego elastomeru, ze starannie oddzielonymi włoskami, gwarantuje dokładne pokrycie i wymodelowanie rzęs. Niesamowity rozświetlający efekt dzięki zastosowaniu dwóch rodzajów pereł:
- multi-odbijające: o magicznym rozświetlającym efekcie, który podkreśla blask koloru i rozświetla spojrzenie;
- zmikronizowane: cząsteczki odbijające światło, które mienią się na powierzchni rzęs.








Pierwszą ważną rzeczą w tej maskarze jest szczoteczka.
Jest to szczoteczka silikonowa , która zwęża się ku końcówce. Jednak gdy się jej przyjrzycie, zauważycie jeden rząd dłuższych ząbków, który tworzy grzebyczek do rozczesywania rzęs ( na zdjęciu widoczny u góry). Fajnie się tej szczoteczki używa, łatwo nią dotrzeć do wewnętrznego kącika, do wszystkich rzęs.

Maskara ma mocno czarny kolor, bardzo mocny i głęboki. Świetnie rozprowadza się na rzęsach. Wydłuża je, podnosi i utrwala. Moich rzęs nie podkręca, słabo pogrubia.
Tusz na rzęsach wysycha na sztywno. Rzęsy są twarde ale dzięki temu trzymają się tak, jak je pomalowałam, przez cały dzień. Nawet pół godziny na orbitreku nie jest im straszne. Jest jednak problem ze zmyciem tuszu z rzęs. Nie próbowałam jeszcze dwufazy z zestawu ale dwufaza z Delia potrzebuje dłuższej chwili na poradzenie sobie z tym tuszem. Micelem nawet nie ma co próbować. Będę jeszcze próbować innych dwufaz.

 Efekt na rzęsach bardzo mi się podoba choć nie ukrywam, że trzeba tego tuszu umieć używać. Trzeba delikatnie malować rzęsy i absolutnie nie wolno maskary wycierać w chusteczkę - sztywne silikonowe ząbki nie pozwalają dotrzeć głęboko chusteczką i wtedy na rzęsy ląduje mega warstwa tuszu, która momentalnie je skleja! Maskara niestety potrafi też sklejać i robić tzw. "pajęcze nózki" ale z czasem jest coraz lepiej i ja opanowałam ten tusz.


A teraz - rzęsy bez tuszu






Rzęsy z jedną warstwą tuszu.







A tutaj rzęsy mocniej wytszowane








Jak widzicie tusz troszkę skleja rzęsy. Owszem, mogłabym wziąć suchą szczoteczkę i je pięknie wyczesać do zdjęć ale zależy mi na pokazaniu Wam jej prawdziwego oblicza.
Na żywo rzęsy wyglądają dużo ładniej i sklejenie nie jest tak widoczne.
Moim zdaniem warto wypróbować w promocyjnej cenie ( 69 zł do jutra - normalna cena bodajże 99 zł) a może znajdziecie jeszcze w tej cenie zestaw Mascara + mini dwufaza i kosmetyczka.

Mascarę COLLISTAR Infinito Macara możecie kupić w Douglas TUTAK ( KLIK - link do maskary )

www.douglas.pl

Jak Wam się efekt podoba?

[Edit : po jakimś czasie maska nieco podeschła i nie skleja rzęs - sprawuje się super]

Buziaki,
Ania | Kosmetykoholizm

poniedziałek, 26 października 2015

KRINGLE CANDLE | COVERED BRIDGE | AUTUMN RAIN

Witajcie :)

Świecowa miała być niedziela ale wczoraj pojawił się post o kremie Synchroline a i dzień zleciał mi tak szybko... Jesień daje się we znaki, przesilenie, przeziębienia, taka ostatnio jestem jakaś bez siły. Trzeba sobie ten czas jakoś umilić :) Dlatego teraz tak często sięgam po świece oraz woski i samplery :D

Miałam wcześniej pojedyncze kosteczki z Kringle, zapachy całkiem mi się podobały, miałam ochotę na coś typowo jesiennego i skusiłam się, w ciemno, na 2 zapachy - COVERED BRIDGE oraz AUTUMN RAIN.





Covered Bridge wybrałam w formie wosku a Autumn Rain w formie daylight.
Nie uęłam tego na zdjęciach. Zarówno wosk jak i daylight są białe.
Wosk podzielony jest na 5 kostek natomiast daylight to mała świeczka z knotem.


niedziela, 25 października 2015

SYNCHROLINE | TERPROLINE body | Uelastyczniająco - ujędrniający krem do ciała

Witajcie Kochani!

Wiele razy przyznawałam się do tego, że mnie tu i ówdzie za dużo.
Duża nadwaga oraz wahania wagi w ciągu ostatnich kilku lat spowodowały, że mam spory nadmiar skóry, szczególnie na brzuchu, która dawno zapomniała co to jędrność :( Niestety...
Kombinuję jak mogę, by polepszyć jej stan, próbuję również przeróżnych kosmetyków, które mogłyby wspomóc moją walkę. Dlatego z oferty marki do wypróbowania wybrałam właśnie TERPROLINE BODY CREAM.



poniedziałek, 19 października 2015

KNEIPP | Olejek do masażu Arnika

Witajcie Kochani!


Olejki i masła do masażu są kosmetykami, które schodzą u nas w dużych ilościach. Juniorek niemal codziennie ma wykonywany masaż, czasami nawet 2 x dziennie szczególnie kostki i nadgarstki - to już masuję przy każdej okazji.
Do naszych masażyków lubię sięgać po olejki Kneipp. Pierwszą butelkę olejku Arnika dostałam już dość dawno, drugą kupiłam i jakiś czas temu skończyliśmy, wypadałoby więc napisać o nim :)
Teraz używamy olejku Ylang-Ylang i o nim też będzie już niedługo :)





niedziela, 18 października 2015

Spotkanie w Gdańsku #crazybloggers

Witajcie Kochani!


Wiecie co się może stać gdy ma się szalone pomysły i koleżanki, które również mają szalone pomysły?
Nie wiecie? Zaraz Wam opowiem.
Ważna informacja - mieszkam w Małopolsce, dokładniej 60 km na południe od Krakowa.
Któregoś dnia na jednej z grup miłośników świec zapachowych na FB Kaja wrzuciła zaproszenie na spotkanie blogerów i wariatów świecowych w Gdańsku. Wpierw uśmiechnęłam się sama do siebie, że fajnie byłoby poznać innych szaleńców, ale gdzież aż do Gdańska - na drugi koniec Polski :)


Pewnego dnia Dominika zagaiła mnie jednak o ten wyjazd i z głupia stwierdziłyśmy, że A co! Przejedziemy się!  I tak to się zaczęło! Z różnych opcji transportowych wybrałyśmy PolskiBus - przygotowywałyśmy się długo do tego wyjazdu, planowałyśmy aż w końcu nadszedł dzień wyjazdu.

W piątek późnym wieczorem wsiadłyśmy w autobus w Krakowie i w sobotę rano byłyśmy w Gdańsku. Miałyśmy szczęście i pogoda była piękna.
Tramwajem podjechałyśmy do Galerii Bałtyckiej gdzie spotkałyśmy się z Fabianem - razem poszliśmy do sklepu z Yankee Candle i obwąchałam tam wiele zapachów a następnie na spotkanie. A tam już się zaczęło.
Było nas 17 osób, fantastyczna knajpka z super właścicielami, dobre jedzonko, humory dopisujące pomimo zmęczenia. Czas upłynął nam na pogaduchach, wąchaniu świec z mojej wymianki z Kają, zakupów Klaudii oraz dwóch świec przyniesionych przez Fabiana - "Sznycla" oraz "Dzbanek".



środa, 14 października 2015

L'Oreal | Color Riche L'Ombre Pure | Lumiere 502 QUARTZ FUME

Witajcie Kochani!


Już dobrą chwilę temu na polski rynek weszły nowe pojedyncze cienie L'Oreal.
Bardzo sobie cenię cienie tej marki, ich jakość jest bardzo dobra i idealnie nadają się do codziennego makijażu i spokojnie możemy nim wyczarować makijaże mocniejsze, wieczorowe. Z tą marką jest w Polsce jednak mały problem. Jak na markę drogeryjną jest dość droga a standardowe ceny w Rossmann są po prostu przesadzone. W mniejszych drogeriach można znaleźć kosmetyki taniej lub polować na promocje - najbardziej jednak i tak opłaca się kupować w drogeriach internetowych.
Ale o czym to ja dzisiaj?
O cieniu do powiek. I cały mój wywód wziął się z tego, że standardowa cena tego cienia w Ross to 39,90 a w internetowych drogeriach ich cena to 9,90 zł. Ehh...

Na swój egzemplarz skusiłam się w Drogerii Kosmyk i zapłaciłam za niego ok. 20 - 25 zł.
O ile w internecie podobało mi się wiele kolorów to na żywo skusiłam się na jeden, wyjątkowy.





sobota, 10 października 2015

BIELENDA | Super Power Sleeping Mezo Mask | Aktywna Maska Korygująca

Witajcie!

Bardzo się cieszę, że polskie marki tak pięknie się rozwijają.
Bielenda - marka, która od lat jest na polskim rynku, zarówno z linią drogeryjną jak i profesjonalną, stworzyła linię Ski Clinic Professional. Według mnie marka postanowiła wykorzystać doświadczenie zdobyte w produkcji linii profesjonalnej i przenieść je do linii drogeryjnej na tyle, na ile pozwalają na to stężenia.

Po przeczytaniu wielu pozytywnych recenzji skusiłam się na maskę korygującą.





piątek, 9 października 2015

Laboratorium PILOMAX | Kosmetyki do pielęgnacji włosów ciemnych

Witajcie !

Postanowiłam pozużywać miniaturki, które zalegają w szafie :) Takie szybko się kończą i szybko robi się miejsce, zaczęłam więc od najmniejszych pojemności :)
Te kosmetyki leżały u mnie już dość długo, ponieważ... podchodziłam do nich jak pies do jeża. Kiedyś po prostu zraziłam się do tej marki i tak mnie jakoś nie za bardzo ciągnęło. Stwierdziłam, że jednak trzeba spróbować :)
Myślałam, że to są miniaturki jednakże z tego, co widzę na stronie producenta, to takie są opakowania 5 Kroków Program Regeneracja.



wtorek, 6 października 2015

DOUGLAS | Małe zakupy | Collistar, DKNY

Witajcie Kochani!

Chciałam Wam się pochwalić swoimi małymi zakupami, które zrobiłam w Douglas :)
Właśnie dzisiaj odebrałam przesyłkę :)
Skusiła mnie darmowa wysyłka od 59 zł, która obowiązywała do wczoraj ( od dzisiaj już 199 zł tradycyjnie) i kilka promocji. Zaznaczyłam opcję pakowania na prezent :) Lubię prezenty :)





niedziela, 4 października 2015

Yankee Candle | Cranberry Twist

Witajcie Kochani!

Dzisiaj niedziela więc o zapachach dla domu :)
Jak wiecie istnieją nie tylko świece :) Są też woski i samplery :) Myślę, że woski, ze względu na cenę oraz łatwość w użyciu, są nawet bardziej popularne niż drogie świece. Ja trochę odchodzę od wosków na rzecz samplerów, ale też zdarza mi się je kupować i topić w kominku. I oczywiście bywa, że je kupuję :)

Na zakup Cranberry Twist skusiła mnie... opcja darmowej dostawy przy pewnej kwocie zakupów :D Ten wosk był akurat w miarę nowością na Q3 ( kupiłam go z Vanilla Bourbon ). Byłam go bardzo ciekawa...


Na sucho zapach był całkiem przyjemny - kwaskowato - słodki z wyraźną nutą żurawiny. Przyjemny - tak mogłabym sobie wyobrazić zapach kompotu żurawinowego. Takiego jak na zdjęciach na wosku.
Już w wosku było czuć, że będzie miał sporą moc.



czwartek, 1 października 2015

BIELENDA SPA AZJA | Przenosimy się w dalekowschodnie klimaty

Witajcie :)

Jakiś czas temu wykopałam ze swoich zapasów zestaw kosmetyków marki Bielenda z serii SPA Azja.
Lubię używać kosmetyków całą serią jednocześnie i przez peeling dość długo musiały poczekać na swoją kolej :) Dlaczego przez peeling? Podchodziłam do niego jak pies do jeża a to wszystko przez zawartość parafiny na 2. miejscu w składzie.
Pisałam już wiele razy, że po peelingach z Dax Cosmetics, które zostawiały na skórze oblepiającą warstwę, mam niesamowity uraz do peelingów z parafiną wysoko w składzie. Owszem, lubię gdy na ciele zostaje odżywcza warstwa - ale z olejków czy masła shea a nie tego paskudztwa. Dlatego też seria SPA Azja czekała sobie i czekała aż się w końcu doczekała. W jej stronę pchnął mnie brak innego płynu do kąpieli a ta dwufazowa odżywka wyglądała naprawdę kusząco :) No i stało się... poszły w ruch :)